Agata Rubik podliczyła miesięczne wydatki na jedzenie w USA i podała KONKRETNĄ KWOTĘ. Dużo?
Agata Rubik nieraz informowała o astronomicznych wydatkach, jakie ponosi w Stanach Zjednoczonych za różnego rodzaju usługi. Okazuje się, że horrendalną część jej domowego budżetu pochłaniają zakupy spożywcze i wyjścia do restauracji. Po podliczeniu rachunków uzbierała się naprawdę pokaźna kwota.
Odnosimy wrażenie, że po przeprowadzce za ocean Agata Rubik paradoksalnie jeszcze nigdy nie była tak blisko swoich rodaków. Celebrytka wręcz nie rozstaje się z telefonem, ukazując nam swą barwną codzienność w wiecznie słonecznym Miami. Jej aktywność w mediach społecznościowych spotkała się z surową oceną mieszkającej "po sąsiedzku" Caroline Derpienski, która nie omieszkała wytknąć swojej medialnej rywalce nadmiaru wolnego czasu.
Wbrew pozorom żona kompozytora nieraz odsłaniała przed followersami mniej przyjemne oblicze mieszkania w Stanach Zjednoczonych. W przypływie złości jej młodsza pociecha skorzystała z profilu mamy, by ponarzekać na kształcące ją grono pedagogiczne. Z kolei sama Agata utyskuje co jakiś czas na skandalicznie wysokie rachunki, jakie przychodzi jej płacić, np. za usługi groomerskie czy wykonanie badania USG. Teraz pokazała, co jeszcze bardziej obciąża jej budżet.
Weronika Rosati o kosztach życia w USA. Jest drożej niż w Polsce?
Agata Rubik mówi, ile wydaje na jedzenie w USA
Pozostająca w nieodłącznym kontakcie z internautami 39-latka zorganizowała kolejną z rzędu serię pytań i odpowiedzi. Jedna z osób postanowiła sprawdzić, jakiego rzędu kwoty przeznacza się na jedzenie. Skrupulatna Agata rozłożyła wydatki na zakupy spożywcze i posiłki na mieście. Całościowo wyszło jej... 4000 dolarów.
W grudniu wyglądało to mniej więcej tak: 1500 dolarów na zakupy spożywcze plus 2500 dolarów na restauracje, kawki i matche
Rubikom musi więc się nieźle powodzić, skoro przeznaczają - po przeliczeniu - około 14,5 tysiąca złotych w skali miesiąca jedynie na zaspokojenie potrzeb żywieniowych.
Tylko pozazdrościć?