Agnieszka Kaczorowska spakowała się do szpitala: "Coś wygodnego, ALE DALEJ ŁADNEGO"

Agnieszka Kaczorowska, wbrew "modzie na brzydotę", zamierza na porodówce "czuć się pięknie i kobieco". Podziwiacie jej upór?

Agnieszka Kaczorowska spakowała się do szpitala Agnieszka Kaczorowska spakowała się do szpitala
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Ivy

Agnieszka Kaczorowska od kilku tygodni budzi wzmożone zainteresowanie za sprawą wpisu, w którym krytykowała "modę na brzydotę" panującą rzekomo w mediach społecznościowych. Jej zdaniem należy "budować markę osobistą opartą na superlatywach", zamiast być "taką zwyczajną i zmęczoną".

Wywody Agi wywołały medialną burzę.

Ostatnio Kaczorowska jeszcze dolała oliwy do ognia, udzielając wywiadu, w którym... narzekała na to, że kobiety narzekają na macierzyństwo.

Agnieszka Kaczorowska wytoczyła wojnę brzydocie

Afery rozpętane przez Agę nieco zepchnęły na dalszy plan fakt, że celebrytka jest w ciąży i odlicza dni do porodu. Na Instagramie poinformowała, że jest już spakowana do szpitala.

W jej torbie znalazły się m.in. klapki, ręczniki, wkładki laktacyjne, kosmetyki, lanolina, słodkie przekąski oraz "koszule porodowe, a w zasadzie sukienki i szlafrok" od sponsora. Cały wpis jest zresztą reklamą rozmaitych produktów.

Uważam, że to tak wyjątkowa chwila, że warto mieć dla siebie coś wygodnego, dostosowanego do sytuacji porodowej, ale dalej ładnego, w czym można czuć się pięknie i kobieco - tłumaczy swój wybór Kaczorowska.

Jesteście pod wrażeniem tego, jak konsekwentnie pełni rolę "ambasadorki piękna"?

Pudelek ma swoją grupę na Facebooku! Masz ciekawy donos? Dołącz do PUDELKOWEJ społeczności i podziel się nim!

Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © Instagram
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © Instagram
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © Instagram
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © Instagram
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © AKPA
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska z mężem © AKPA
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą