Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Agnieszka Włodarczyk wyznaje, że nie przepada za dziećmi i zapowiada: "Zostanę fanką GŁÓWNIE SWOJEGO"

346
Podziel się:

"Nigdy nie należałam do osób, które zaglądają do wózków i podniecają się ich "zawartością"" - zdradza przyszła mama, tłumacząc, że dopiero z chwilą poznania Roberta Karasia pojawił się u niej instynkt macierzyński.

Agnieszka Włodarczyk wyznaje, że nie przepada za dziećmi i zapowiada: "Zostanę fanką GŁÓWNIE SWOJEGO"
Agnieszka Włodarczyk zapowiada, że będzie "fanką" tylko swojego dziecka (AKPA)

Wielki dzień, w którym Agnieszka Włodarczyk po raz pierwszy zostanie mamą, zbliża się wielkimi krokami. Aktorka regularnie publikuje za pośrednictwem mediów społecznościowych kolejne okołomacierzyńskie posty. Aktywna w sieci ukochana Roberta Karasia zdążyła już zareklamować wózek (a w zasadzie dwa) czy ponarzekać na uroki błogosławionego stanu.

Zobacz także: Nowe ciąże w show-biznesie. Jest sporo gwiazd, które spodziewają się dziecka

W sobotę Aga popełniła wpis, w którym szczerze opowiedziała o tym, jaki jest jej stosunek do dzieci. Okazuje się, że w zasadzie przez lata nie chciała ich mieć.

Może to odrobinę kontrowersyjne (chociaż nie wiem dlaczego), ale ja tak naprawdę nigdy wcześniej nie chciałam mieć dziecka. Wszelkie zrywy czy pomysły, żeby je mieć, wynikały raczej z oczekiwań innych wobec mnie - tłumaczy 40-latka i dodaje: To zresztą najgorsze, co można zrobić pod presją.

Następnie Włodarczyk opisuje swoją "trudną" relację z małoletnimi:

Nigdy nie należałam do osób, które zaglądają do wózków i podniecają się ich "zawartością", nie zaczepiałam matek z maluszkami w celu odbycia rozmowy, a na wizję spędzenia paru godzin w samolocie obok płaczącego dziecka robiło mi się słabo - rozpisuje się i podkreśla:

Myślę, że to się nie zmieni z czasem. Owszem, tolerancja na czyjeś maluchy będzie większa, ale coś mi się wydaje, że zostanę jednak fanką głównie swojego - wyznaje szczera przyszła mama.

Okazuje się, że celebrytka ma na to pewną teorię:

I chyba nie ma w tym nic złego, jest jak jest, a ja jestem na tyle dorosła, żeby się do tego przyznać. Tak miałam od dziecka… Zawsze lgnęłam do osób w podeszłym wieku, wzruszali mnie starsi ludzie, i to z nimi wolałam spędzać czas, rozmawiać czy dosiadać się do nich w parku.

Oprócz dorosłych Agnieszka ceni sobie także towarzystwo zwierząt:

Tak samo z wielkim entuzjazmem spędzałam czas wśród zwierząt, o czym akurat doskonale wiecie - kontynuuje obszerny wywód pod zdjęciem, na którym możemy podziwiać jej pokaźnych rozmiarów brzuch i dodaje:

Zastanawiałam się nawet, czy mam jakikolwiek instynkt macierzyński… I dopiero teraz w wieku 40 lat wiem, że go mam. Potrzebowałam do tego dojrzałości, odpowiedniego partnera, opieki z jego strony, poczucia bezpieczeństwa - po prostu miłości - przekonuje "zaopiekowana" i gotowa do macierzyństwa celebrytka. Dlaczego o tym piszę? Bo życie mi pokazało, że nie warto ulegać jakiejkolwiek presji otoczenia, dziadków, babć, partnerów czy wieku - kwituje.

Fajna postawa?

Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(346)
Ola
7 miesięcy temu
Jasne że fajna postawa! Nic na siłę - jeśli ktoś nie ma chęci na posiadanie dzieci, to nie powinien ich mieć, a wywieranie jakiejkolwiek presji jest nie fair
Marta
7 miesięcy temu
Nie musi kochać innych ważne żeby kochała swoje
Heh
7 miesięcy temu
Mam to samo, nie lubię dzieci ale swoje kocham najbardziej na świecie ❤️
Gość
7 miesięcy temu
Swoje dziecko to swoje.
Mag
7 miesięcy temu
Super
Najnowsze komentarze (346)
Kama
7 miesięcy temu
Wiem coś o tym bo byłam w identycznej sytuacji. Inne dzieci mnie nie interesują ale swoje kocham nad życie i myślę, że właśnie to jest najważniejsze🙂 A inni niech sobie myślą co chcą.
gratulacje
7 miesięcy temu
Brawo udało sie kolejnego zajetego wrobic w koncu w dzieciaka hahahaha najpierw kolejna wakacyjna przygoda, bara bara na gili gili,a tu babach alimenty na 25 lat!
Emix
7 miesięcy temu
Chyba mam tak jak ona. Lubię chyba tylko swoje dzieci. Nie chodzi tu o to że jestem w nie wpatrzona jak w obrazek cackam się z nimi i rozpieszczam nie wiadomo jak. Po prostu ze swoimi dziećmi się dogadam. Wiem czwgo mogę od nich oczekiwać one wiedzą czego mogą ode mnie. Mamy jakieś swoje rytualy. A z innymi dziećmi chyba po prostu nie potrafię się dogadać.
wrr
7 miesięcy temu
Włodaro my też kochamy tylko swoje dzieci, wiec nawet nie waż sie pokazywac swoje!
jw23
7 miesięcy temu
Dzieci to dzieci ,wiadomo ,że własne kocha się najbardziej na świecie , a dla cudzych dzieci jestem miła i odnoszę się do nich z sympatią . Nie toleruję krzywdzenia dzieci . Nie uczmy dzieci egoizmu . Pozdrowienia dla wszystkich mam :)
Filozof
7 miesięcy temu
Plodzenie dzieci jest nieetyczne, gdyż robi się je bez ich zgody I naraza na cierpienie
Ula
7 miesięcy temu
Kolejnego odpowiedniego "odbitego " partnera!
Gwiazdy
7 miesięcy temu
To się nie nazywa instynkt macierzyński tylko wpadka
Aga
7 miesięcy temu
Mam tak samo kocham tylko swoje cudze mnie bardzo irytuja
Piotrek
7 miesięcy temu
Ta ta większość tak mówi, kiedy cos nie pyka i dziecka miec nie mozna!
Aaaaaa
7 miesięcy temu
Don't worry Aga, don't worry, ja też jestem fanką swoich dzieci. Twój dzieciak będzie mnie strasznie wkurzał.
Edi
7 miesięcy temu
Mam dokładnie tak samo.
Biba
7 miesięcy temu
Po co ten paluch w buzi? Obleśne zdjęcia z tymi bezbzolami u niej bardziej.
Beny
7 miesięcy temu
Też nie lubię jej dziecka. Więc niech nie zamieszcza tych niesmacznych fotek wielkiego wora
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie