Andrzej Mountbatten-Windsor miał być świadkiem TORTUROWANIA nieletnich!
Z nowego raportu FBI wynika, że skompromitowany były książę Andrzej miał przyglądać się torturom na nieletniej. Zeznania rzekomej ofiary mrożą krew w żyłach.
Wciąż nie milkną echa aresztowania Andrzeja Mountbatten-Windsora. W czwartek rano skompromitowany royals został zatrzymany przez funkcjonariuszy Thames Valley Police. Areszt opuścił dopiero po 11 godzinach, a jego zdjęcia z tego momentu błyskawicznie obiegły sieć.
Joanna Przetakiewicz o rodzinie królewskiej. Podziwia Meghan Markle i księżną Kate?
Andrzej miał być świadkiem tortur
Zatrzymanie 66-latka jest efektem kilkumiesięcznych dochodzeń brytyjskiej policji oraz śledztw prowadzonych w związku z mroczną działalnością Jeffreya Epsteina. Według ustaleń "Daily Express" w nowych dokumentach znalazły się dowody na to, że w połowie lat 90. syn królowej Elżbiety II miał być obecny podczas rzekomych "tortur z użyciem prądu elektrycznego". Jak wskazuje zagraniczny serwis, eksksiążę "przyglądał się torturowaniu dziewczynki w wieku od sześciu do ośmiu lat" oraz "obserwował kobietę przytrzymywaną na stole i torturowaną elektrowstrząsami przez Ghislaine Maxwell". Do mrożących krew w żyłach sytuacji miało dochodzić w Frogmore Cottage w Windsorze. Zarzuty, które podobno opierają się na anonimowym donosie, pojawiły się w dokumentach opublikowanych 30 stycznia przez Departament Sprawiedliwości USA.
Domniemana ofiara Ghislaine Maxwell o Andrzeju
Z raportu FBI wynika, że oskarżycielka twierdziła, iż pamiętała twarz brata króla Karola III jako jednego z mężczyzn, którzy w pokoju w Frogmore Cottage przyglądali się torturom. Później rozpoznała dom, gdy pojawił się on w wiadomościach w związku z remontem w 2018 roku. Przypominamy, że w posiadłości od kwietnia 2019 roku do marca 2020 roku mieszkali Meghan Markle i książę Harry.
Byłam unieruchomiona na stole i torturowana przez Ghislaine Maxwell prądem, a także otoczona przez obserwujących mnie mężczyzn. Pamiętam, że widziałam twarz księcia Andrzeja - wspominała domniemana ofiara, dodając:
Gdy próbowałam się wymknąć, Maxwell złapała mnie i uderzyła końcem miotły. Groziła mi, mówiąc, że "zasłużyłam na śmierć" i uderzyła mnie miotłą w twarz, łamiąc mi nos. Trafiłam do szpitala dopiero po meczu rugby, żeby można było zrzucić na to winę.
Kobieta twierdziła, że została "potrącona przez ciemnoniebieski samochód z personalizowaną tablicą rejestracyjną kończącą się na "M". Zeznała, że doznała trwałych obrażeń żeber, biodra i prawej nogi.
Figurka z maski samochodu odłamała mi się w dłoni podczas uderzenia i później zakopałam ją w pobliżu domu, aby mogła służyć jako dowód. Po potrąceniu przez samochód obudziłam się i zobaczyłam księcia Andrzeja.
"Daily Express" przypomina, że już w raporcie FBI z lipca 2020 roku znalazły się oskarżenia o nadużycia seksualne kierowane przeciwko Andrzejowi oraz Ghislaine. Dotyczyły one incydentów z lat 90., do których dochodziło w hrabstwie Surrey. Tamtejsza policja zaapelowała, by osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat napaści seksualnych czy handlu ludźmi zgłaszały się do odpowiednich służb.