Andrzej Mountbatten-Windsor przyuważony po raz pierwszy od czasu aresztowania. To tutaj ukrywa się były książę (FOTO)
Andrzej Mountbatten-Windsor został przyuważony przez paparazzi podczas spaceru z psem na terenie posiadłości w hrabstwie Norfolk. To pierwsze zdjęcia od zatrzymania byłego księcia pod zarzutem nadużycia władzy.
Andrew Mountbatten-Windsor uchodzi obecnie za najbardziej skompromitowanego członka brytyjskiej rodziny królewskiej. Kilka miesięcy temu król Karol III postanowił nawet pozbawić młodszego brata książęcego tytułu czy zaszczytów. Oliwy do ognia dolały natomiast dokumenty dotyczące zmarłego przestępcy seksualnego, Jeffreya Epsteina, w których wielokrotnie pojawiło się nazwisko eksksięcia.
Wśród dokumentów znalazły się e-maile, z których wynikało, iż były książę przekazywał finansiście poufne raporty z wizyt w Singapurze, Hongkongu czy Wietnamie. W połowie lutego media na całym świecie obiegła informacja dotycząca aresztowania eksksięcia właśnie pod zarzutem nadużyć w związku z pełnieniem funkcji publicznej.
ZOBACZ TAKŻE: Książę Andrzej robił z pracowników swoich ALFONSÓW. Kazał im "załatwiać" dziewczyny: "Interesowały go baletnice"
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Według medialnych doniesień Mountbatten-Windsor był przesłuchiwany przez blisko 11 godzin. Jeszcze tego samego dnia wieczorem zhańbiony brat króla Karola III miał opuścić areszt. Oczywiście w mediach nie zabrakło zdjęć, które zrobili mu wówczas paparazzi.
Andrzej Mountbatten-Windsor na nowych zdjęciach
Od czasu zatrzymania były książę unikał mediów. Obecnie Andrzej przebywa w Wood Farm na terenie Sandringham w hrabstwie Norfolk. Ze względu na areszt domowy 66-latek nie może opuszać posiadłości bez opiekuna ani odpowiedniego pozwolenia.
Jego poruszanie się jest ograniczone. Nie może opuszczać terenu bez pozwolenia ani bez opiekuna, a wizyty muszą być wcześniej zatwierdzone - przekazał "Daily Mail".
Ostatnio paparazzi mieli okazję zrobić Andrzejowi kilka zdjęć. To jego pierwsze kadry od czasu aresztowania. Według relacji paparazzi tego dnia były książę przez blisko półtorej godziny spacerował z psem na terenie posiadłości w Norfolk.