Andrzej Mountbatten-Windsor jest oskarżony o nadużycie władzy. Były książę miał przekazywać Epsteinowi TAJNE RAPORTY!
Były książę Andrzej został aresztowany w czwartek pod zarzutem nadużycia władzy w związku z ujawnionymi informacjami z akt Jeffreya Epsteina. O co dokładnie chodzi?
W czwartek, krótko po godzinie 8 rano czasu lokalnego, sześć nieoznakowanych radiowozów przybyło do Wood Farm, nowej rezydencji byłego księcia Andrzeja w posiadłości Sandringham w Norfolk, we wschodniej Anglii.
Policja potwierdziła, że w ramach śledztwa aresztowano mężczyznę po sześćdziesiątce pod zarzutem nadużyć w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Przeszukania przeprowadzono również pod adresami w Berkshire i Norfolk. Policja zaznaczyła, że mężczyzna pozostaje obecnie w areszcie, a jego nazwiska nie ujawniono zgodnie z obowiązującymi procedurami. Brytyjskie media poinformowały, że jest nim Andrzej Mountbatten-Windsor.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Kilka dni temu funkcjonariusze Thames Valley Police poinformowali, że rozpatrują zarzuty wobec Andrzeja Mountbatten-Windsor, które pojawiły się w najnowszych aktach Jeffreya Epsteina opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA, aby ustalić, czy zasadna będzie decyzja o wszczęciu formalnego dochodzenia.
Wcześniejsze oskarżenia koncentrowały się głównie na rzekomych spotkaniach byłego księcia z młodymi kobietami w porozumieniu z Epsteinem. Grupa Republic wezwała jednak do wszczęcia formalnego dochodzenia w sprawie działań Andrzeja jako brytyjskiego urzędnika.
Po gruntownej ocenie wszczęliśmy dochodzenie w sprawie zarzutu o nadużycie władzy publicznej. Ważne jest, abyśmy dbali o rzetelność i obiektywizm naszego dochodzenia, współpracując z naszymi partnerami w celu zbadania tego domniemanego przestępstwa. Rozumiemy istotny interes publiczny w tej sprawie i będziemy informować o postępach w odpowiednim czasie. Zarzuty dotyczące niewłaściwego postępowania w związku z pełnieniem funkcji publicznej wiążą się ze szczególną złożonością, dlatego ocena musi być przeprowadzona ostrożnie i gruntownie
Były książę przekazywał raporty ze swoich wizyt
Wśród dokumentów ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości znajdują się e-maile, z których wynika, że były książę przekazywał Epsteinowi poufne raporty z wizyt w Singapurze, Hongkongu i Wietnamie, w tym szczegóły dotyczące możliwości inwestycyjnych.
Z jednego z e-maili wynika, że po podróży do Azji, 30 listopada 2010 roku, wysłał raport, który sam otrzymał od ówczesnego doradcy specjalnego, Amita Patela, zaledwie kilka minut wcześniej. Do wiadomości nie dołączono żadnego osobistego komentarza księcia. Kolejna wymiana e-maili w następnym miesiącu sugeruje, że udostępnił Epsteinowi "poufny raport" dotyczący potencjalnych możliwości inwestycyjnych w południowym Afganistanie, gdzie w tym czasie stacjonowały siły brytyjskie.
Ówczesny książę tłumaczył, że udostępnił dokumenty, aby poznać "komentarze, opinie i pomysły dotyczące tego, komu mógłbym to przydatnie pokazać, aby wzbudzić zainteresowanie" opisanymi możliwościami.
Te zarzuty przypominają niedawne doniesienia z akt Epsteina, wskazujące, że były brytyjski ambasador w USA, Peter Mandelson, miał przekazywać poufne informacje rządowe zmarłemu amerykańskiemu finansiście.
W październiku ubiegłego roku, w związku z rosnącym niepokojem w rodzinie królewskiej o możliwe szkody dla reputacji monarchii spowodowane artykułami dotyczącymi przyjaźni Mountbattena-Windsora z Epsteinem, Andrzej utracił tytuły królewskie.