Andziaks dostała od Luki ZA PORÓD dwie torebki za prawie 50 tys. zł! "Nie chcę wychodzić na materialistkę, ale to jest TAKIE SZCZĘŚCIE"
Narodziny synka zainspirowały Lukę do obsypania rodzinki prezentami. Najpierw z okazji przyjścia na świat braciszka obdarował ich 5-letnią córkę Charlie najnowszym iphonem. Potem wręczył Andziaks dwie torebki Diora o łącznej wartości 46,5 tys. zł. Taka to pożyje?
W dzisiejszych czasach do grona popularnych osób nie należą już tylko aktorzy czy muzycy. Rozpoznawalny może stać się każdy. Wystarczy założyć konto w mediach społecznościowych i dodawać tam treści, najlepiej budzące skrajne emocje. Przekonała się o tym m.in. dobrze Wam znana Andziaks.
Z początkiem roku u Angeliki Trochonowicz (bo tak brzmi jej prawdziwe imię) przyszedł czas na ogromne zmiany. Influencerka i jej ukochany Luka powitali na świecie swoje drugie dziecko. Wraz z mężem nie kryją radością i już dzielą się wspólnymi chwilami z maluchem za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na YouTubie 29-latki pojawił się nawet film z porodu.
Torebki za poród
Oprócz nadmiernego eksponowanie wizerunku dzieci w internecie Andziaks i jej lubemu zarzuca się daleko posunięty konsumpcjonizm. Nawet zakup pokaźnych rozmiarów posiadłości niespecjalnie uszczuplił majątku youtuberów, którzy wciąż zapamiętale trwonią go na różnej maści fanaberie. Luka należy do dość wąskiego grona mężczyzn, którzy uwielbiają zasypywać żony ultradrogimi prezentami, dowodząc w ten sposób swojej miłości. Świetnym pretekstem do wręczenia lubej wyjątkowego podarunku okazały się być narodziny jej synka.
W piątek na bijący rekordy popularności kanał świeżo upieczonych rodziców dwójki dzieci trafiło kolejne z rzędu nagranie ze szpitala, tym razem ukazujące reakcję Andziaks na podarunki od lubego. W "nagrodę" za sprowadzenie potomka na świat, Luka sprezentował małżonce nie jedną, a dwie torebki Diora - jedną za 16,5 tys. zł, a drugą za... 30 tysięcy. Jak to określił Luka, lakierowany model Lady Dior w kolorze bordowym miał być prezentem "od synka".
Nie chcę wychodzić na materialistkę, ale to jest takie szczęście - wyrzuciła z siebie Angelika, nie kryjąc łez wzruszenia.
Taki mężuś to skarb?