Było białe małżeństwo i wiara w Boga, później apostazja, a teraz Adam Stachowiak ZAMKNĄŁ SIĘ W KLASZTORZE. Co jeszcze wymyśli?
Adam Stachowiak znów zaskoczył internautów. Najpierw wokalista rozważał apostazję, a teraz ogłosił, że zamierza zamknąć się na kilka dni w klasztorze. Przy okazji gorzko podsumował media i swoich fanów.
Adam Stachowiak, który zdobył popularność dzięki programowi "The Voice of Poland", w ostatnim czasie wyraźnie nie pozwala o sobie zapomnieć. Wokalista coraz chętniej dzieli się swoim życiem prywatnym oraz rozmaitymi przemyśleniami na Instagramie, regularnie fundując obserwatorom kolejne zaskakujące zwroty akcji.
Adam Stachowiak zamierza zamknąć się w klasztorze
Ostatnio wokalista, który jeszcze nie tak dawno publicznie opowiadał o swojej duchowej przemianie, przyjął chrzest, komunię oraz bierzmowanie wywołał spore poruszenie, gdy rozprawiał o bogu i zaczął rozważać apostazję. Teraz Adam poszedł o krok dalej, bo na Instagramie obwieścił, że… zamierza zamknąć się w klasztorze.
Potrzebuję teraz ciszy i chwili na przemyślenie. Po rozmowie z moim przyjacielem podjąłem decyzję o zamknięciu się na kilka dni w klasztorze. Dzielę się tym z wami, ponieważ są osoby, które wciąż się martwią - rozpoczął.
ZOBACZ TAKŻE: Adam Stachowiak ROK TEMU przyjął CHRZEST. Dziś myśli o APOSTAZJI. "Myślałem, że Bóg wypełni pustkę..."
Agnieszka Kaczorowska przekonuje w rozmowie z ekspertką: "Szczęśliwy rodzic to SZCZĘŚLIWE DZIECKO" (WIDEO)
Adam Stachowiak uderza w fanów
Plany dotyczące chwilowego zamknięcia się w klasztorze to jednak nie wszystko. Adam na instagramowej relacji pokusił się również o emocjonalny komentarz, w którym dość gorzko podsumował swoje relacje z mediami, branżą oraz częścią fanów. Wokalista dał do zrozumienia, że jest zmęczony zainteresowaniem wokół jego życia prywatnego.
Jest mi przykro, jak wielu z Was zapomniało o tym, że kiedyś było moimi największymi fanami. Ilu z Was płakało przy mojej muzyce, a dziś rzuca we mnie kamieniami w największym kryzysie. Ilu z Was dawałem nadzieję i wiarę, że dobre wartości mogą się obronić w dzisiejszym świecie, a dziś wywołuję niesmak, bo potknąłem się i wywaliłem na pysk. Nie chcę takich odbiorców. Niech liczba obserwujących spadnie do 0. Macie prawo odejść. Obserwujecie i tak tylko dlatego, że jest drama. (...) Czas zacząć żyć po swojemu - z rodziną, z dziećmi i z daleka od tego bagna - skwitował.
ZOBACZ TAKŻE: Adam Stachowiak jednak NIE ROZSTAJE SIĘ z żoną, którą ZDRADZIŁ. Fani węszą ustawkę: "Słabe zagranie pod zasięgi"
Trzeba przyznać, że w ostatnich latach życie osobiste wokalisty przypomina prawdziwy rollercoaster. Bez wątpienia zainteresowanie mediów wzbudza jego związek z Anną, bo para publicznie deklarowała, że żyła w białym małżeństwie aż do momentu ślubu. Kilka miesięcy temu w mediach zrobiło się jednak głośno o kryzysie w ich relacji — najpierw pojawiły się informacje o rozstaniu, później sam Stachowiak przyznał się do zdrady emocjonalnej, by ostatecznie wraz z żoną poinformować, że postanowili zawalczyć o swoje małżeństwo.
Nadążacie jeszcze za nim?