Adrian i Anita Szymaniakowie dali się poznać szerokiej publiczności za sprawą programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". W rodzinną sielankę pary wdarła się choroba. Uczestnik show zmaga się z glejakiem IV stopnia, a dokumentacją procesu leczenia dzieli się z obserwującymi w mediach społecznościowych. Od czasu do czasu informacji na temat jego stanu zdrowia dostarcza również Anita.
Oliwia ze "ŚOPW" wspomina dzień ceremonii. "Gdyby nie moje rodzeństwo, to o własnych siłach nie wyszłabym z hotelu"
Anita Szymaniak zabrała głos w sprawie stanu zdrowia męża
Niedawno Adrian poinformował, że mimo leczenia, które zdawało się przynosić oczekiwane efekty, "guz znalazł sobie odporność na tabletkę". W walce o powrót do zdrowia uczestnikowi show pomaga zbiórka na kosztowną terapię, której licznik przekroczył już 2,5 miliona złotych.
Teraz głos w sprawie stanu zdrowia Szymaniaka zabrała jego żona. Anita zamieściła instagramową relację, w której przyznała, że jest zaskoczona faktem, że jej ukochany postanowił podzielić się ze światem kulisami trudnych doświadczeń.
Nie spodziewałam się tego, że Adrian postanowi podzielić się ostatnimi ciężkimi przejściami. Przeżywaliśmy to wszystko w ciszy i bez rozgłosu. Najważniejsze jest zdrowie i czas z rodziną. Aktualizacja stanu zdrowia dostępna jest na linku pomagam.pl - napisała.
W dalszej części wpisu podziękowała za wsparcie, które otrzymują i podkreśliła, że nie zamierzają się poddawać w walce z chorobą.
Dziękuję wam wszystkim za słowa wsparcia i za wyrozumiałość. Przepraszam wszystkich, chciałabym dawać siłę wszystkim, ale teraz sama jej potrzebuję. Walczymy dalej i nie poddajemy się - podsumowała.
Zobacz także: Anita Szydłowska pokazała, jak zmieniło się życie jej rodziny po diagnozie męża. "Nigdy nie będzie tak jak dawniej" (WIDEO)