Michał Wiśniewski od kilku dni rozpala do czerwoności kolorową prasę. Lider Ich Troje jest w trakcie rozwodu z piątą żoną, ale nie jest już singlem. W niedzielę zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie, za sprawą którego potwierdził spekulacje dotyczące jego powrotu do Mandaryny. Marta również odniosła się do sprawy. W rozmowie z Pomponikiem przyznała, że ich relacja to nie fejk.
Sprawdziliśmy, czy Polacy rozpoznają wszystkie żony Wiśniewskiego. "Szkoda małżeństwa, ale czego się spodziewać..." (WIDEO)
Michał Wiśniewski i Mandaryna nie mieszkają razem
Po 21 latach uczucie łączące niegdyś Michała Wiśniewskiego i Mandarynę rozgorzało na nowo. Jak donosi "Super Express" zakochani nadal próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Według informacji, do których dotarli dziennikarze tabloidu, znana para nie zdecydowała się jeszcze na ponowne życie pod jednym dachem. Przypomnijmy, że niedawno lider Ich Troje w rozmowie z "Faktem" wspominał o tym, że oboje z Martą mieszkają ze swoimi matkami.
Rozmawiałam ostatnio z Martą. Ona też mieszka ze swoją mamą, więc my jesteśmy skazani na pomoc, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu - mówił.
W tym samym wywiadzie przyznał, że taki stan rzeczy "nie robi dobrze związkowi". Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy, że Mandaryna zawsze dobrze dogadywała się teściową. O sympatii dla matki Wiśniewskiego zdarzało jej się nawet mówić w wywiadach.
Ja Grażynkę bardzo lubię. (...) Nie pamiętam, żeby między nami były jakieś spięcia. Ludzie powinni mniej siebie oceniać, a więcej dawać przyzwolenia sobie, że się potykamy i ważne jest, żebyśmy potrafili wstać - mówiła jakiś czas temu w rozmowie dla serwisu dziendobry.tvn.pl.
Wspólne mieszkanie jest tylko kwestią czasu?