Takiego zwrotu akcji chyba mało kto się spodziewał. Po rozstaniu z Polą Michał już znalazł nową miłość, jednak nie jest to nowa kobieta w jego uniwersum, tylko żona numer dwa, z którą postanowił dać sobie drugą szansę. O tym, że znów są razem, poinformował zresztą sam zainteresowany.
Mandaryna komentuje powrót do Michała Wiśniewskiego
Wiemy już, jak to wyglądało z perspektywy lidera Ich Troje, więc nadszedł czas na stanowisko Marty. Z nową-starą partnerką Michała uciął sobie pogawędkę reporter Pomponika.
Zamknęłam oczy, otworzyłam, jestem dalej w 2005. Ale, mam nadzieję, z mądrością, doświadczeniem i wiedzą z 2026. Wszystko się różni, jesteśmy 21 lat starsi. Po prostu budujemy coś naprawdę na przyjaźni, zrozumieniu, przestrzeni, czymś naprawdę miłym, co nam się przydarzyło. I fajnie.
Zapytaliśmy Polaków o powrót Michała Wiśniewskiego do Mandaryny. "Ile ma żon, jego problem"
Padło na przykład pytanie o to, jak Mandaryna reaguje na falę artykułów na temat ich powrotu do siebie. Okazuje się, że uznaje to za miły gest i na pamiątkę nawet "kolekcjonuje" ulubione memy.
Tak, musiałam kupić nową lodówkę. Wiesz co, to jest dla mnie szalenie miłe, bo tych artykułów rzeczywiście jest bardzo dużo. Niektóre memy są tak zabawne, że aż je kolekcjonuję, bo sprawiają mi dużo radości. Natomiast zamierzam być szczęśliwa, to chyba w sumie fajnie.
Pojawiły się też domysły, jakoby druga szansa Michała i Marty była chwytem marketingowym, a nie realnym powrotem. Mandaryna zapewnia jednak, że to nie fejk.
Chyba bym tego tak nie wymyśliła, powiem ci, że to by było za grube. Nie, to prawda. Na naszych i waszych oczach.
Cieszycie się razem z nimi?