Anna Korcz: "Lubię być gdzieś z boczku, nie na świeczniku"

"Jestem osobą, która nie umie bawić się modą. W czerni zawsze czuję się najskromniej, a jednocześnie bardzo elegancko".

Anna Korcz zasłynęła ciągnącą się latami sądową wojną z restauracją, mieszczącą się na parterze bloku, w którym mieszkała. Właściciele lokalu twierdzili, że była tak zdeterminowana, by wykurzyć ich z osiedla, że posunęła się nawet do zalania części ich lokalu. Aktorka zapewnia jednak, że nie lubi być na świeczniku i woli pozostawać w cieniu. Pomóc ma w tym dobór odpowiedniej garderoby.

Korcz czerń zawsze kojarzyła się z klasyką i dobrym smakiem. Ten kolor pozwala się czuć niezwykle elegancko, a jednocześnie za bardzo nie rzucać się w oczy. Choć strojem nie zwraca większej uwagi, z pewnością bez echa nie pozostają jej wypowiedzi.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą