Anna Lewandowska grzmi na Instagramie: "Miło dowiedzieć się z mediów o płci własnego dziecka"

Trenerka postanowiła odnieść się do kolejnych doniesień na temat drugiej ciąży na swoim instagramowym profilu. Dziwicie się, że tak się wkurzyła?

Obraz
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Wiadomość o drugiej ciąży Anny Lewandowskiej dosłownie zelektryzowała polski show biznes. Pogłoski o tym, że trenerka i jej mąż spodziewają się kolejnego dziecka, krążyły w mediach od dawna. Ponad dwa lata temu gwiazdorska para została rodzicami małej Klary i ich fani coraz częściej dopytywali, kiedy dziewczynka doczeka się rodzeństwa.

Chociaż z reguły Lewandowska chętnie pokazuje swoje życie prywatne w mediach społecznościowych, od momentu ogłoszenia informacji o ciąży skupia się raczej na sprawach zawodowych. Trenerka, podobnie jak za pierwszym razem, nie zamierza rezygnować z aktywności fizycznej oraz organizacji swoich słynnych już obozów sportowych. Nic dziwnego, że media z niecierpliwością wyczekują nawet najmniejszych szczegółów na temat polskiego "royal baby".

Okazuje się, że w prasie zdążyły się już pojawić pierwsze pogłoski na temat domniemanej płci dziecka Lewandowskich. Magazyn "Flesz" opublikował niedawno wypowiedź jednej ze znajomych Ani. Kobieta twierdzi, że ona i Robert już wkrótce powitają na świecie dziewczynkę.

W poniedziałek Lewandowska postanowiła osobiście odnieść się do tych rewelacji na swoim profilu na Instagramie. W swoim wpisie nie zdecydowała się jednak zdradzić płci swojej pociechy. Zamiast tego trenerka udostępniła zdjęcie kolorowych dziecięcych smoczków, które można zakupić na jej stronie.

"Dziś dzięki znajomym dowiedzieliśmy się z mężem ciekawych informacji na temat naszego ŻYCIA PRYWATNEGO... Na temat płci naszego dziecka. To co? Chłopiec czy dziewczynka? Miło dowiedzieć* się* z mediów. Dlatego też z przymrużeniem oka, dodam zdjęcie SMOCZKÓW. To uspokajające smoczki. Do tego mienią się różnymi barwami: różowe, szare, zielone, białe. A jak jeszcze do tego dołączycie kolorową zawieszkę wykonaną z materiałów bezpiecznych dla naszych dzieci, po powstanie niepowtarzalny zestaw. I są one zarówno dla chłopczyka, jak i dla dziewczynki" - napisała pod zdjęciem Lewa.

Myślicie, że Lewandowska faktycznie urodzi córkę?

Obraz
© Instagram.com
Obraz
© Instagram.com
Obraz
© Instagram.com
Obraz
© Instagram.com
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą