Anna Lewandowska pielęgnuje nową przyjaźń z hiszpańską WAG na meczu FC Barcelona (FOTO)
Anna Lewandowska doskonale odnajduje się w roli jednej z najbardziej rozpoznawalnych WAGs w Europie. Tym razem trenerka personalna pojawiła się na meczu FC Barcelony i, jak się okazuje, nie była tam sama. Na trybunach towarzyszyła jej jedna z najbliższych przyjaciółek z hiszpańskiego kręgu piłkarskiego - Mikky Kiemeney.
Obecność Anny Lewandowskiej na meczu FC Barcelony z Celtą Vigo w środowy wieczór nikogo już zbytnio nie zdziwiła. Trenerka personalna od lat jest bowiem jedną z najwierniejszych kibicek swojego męża. Tym razem jednak zamiast skupiać się wyłącznie na wydarzeniach na boisku, internauci zwrócili uwagę na to, kto zajął "honorowe" miejsce obok niej. Na opublikowanym w sieci selfie Lewandowska pozuje w towarzystwie pochodzącej z Holandii Mikky Kiemeney, czyli życiowej partnerki jednego z kluczowych zawodników Barcelony - Frenkiego de Jonga.
Ewa Chodakowska o Lewandowskiej. "Nie jest dla mnie konkurencją". Wysłała jej wiadomość. Co odpisała Ania?
Anna Lewandowska na trybunach Camp Nou kibicuje mężowi i pozuje z bliską przyjaciółką
Zdjęcie z trybun Camp Nou szybko obiegło sieć. Obie panie wyglądają na wyluzowane i uśmiechnięte, a ich wspólne kadry tylko potwierdzają to, o czym mówi się od dawna - między nimi narodziła się nie tylko wyjątkowa nić porozumienia, ale najwyraźniej także prawdziwa przyjaźń.
Nie jest tajemnicą, że Lewandowska po przeprowadzce do Hiszpanii w 2022 roku szybko złapała kontakt z partnerkami innych piłkarzy. Sama przyznawała, że brakowało jej takich relacji jeszcze w czasach Monachium, a w Barcelonie spotkała się z ogromną życzliwością i wsparciem.
Wspólne zdjęcia Lewandowskiej i Kiemeney nie są niczym nowym. Panie regularnie pokazują w mediach społecznościowych, jak spędzają razem czas - czy to na treningach, czy podczas prywatnych spotkań. Mikky, która w przeszłości trenowała hokej na trawie, świetnie odnajduje się w sportowym świecie i - jak widać - szybko znalazła wspólny język z polską trenerką.
Pytanie brzmi, czy ta bliska relacja przetrwa spore zmiany szykujące się w życiu Lewandowskich, związane z pożegnaniem Roberta z klubem FC Barcelona?
Jak obstawiacie?