Agnieszka Woźniak-Starak ODPOWIADA Dodzie. "Jesteś największą KŁAMCZUCHĄ, jaką świat widział"
W rozmowie z Wirtualną Polską Doda ujawniła, że podczas "słynnej" sprzeczki w toalecie Agnieszka Woźniak-Starak miała rzekomo zagrozić rodzicom piosenkarki. Dziennikarka już odpowiedziała Rabczewskiej. Mamy też stanowisko artystki.
Doda udzieliła ostatnio Wirtualnej Polsce obszernego wywiadu. Podczas rozmowy kontrowersyjna wokalistka poruszyła szereg wątków, które od lat elektryzują polskie media. Wspomniała m.in. o przyrodniej siostrze, rzekomych zdradach Radosława Majdana i jego relacji z Małgorzatą Rozenek, Edwardzie Miszczaku czy konflikcie z Justyną Steczkowską.
Doda komentuje Monikę Jarosińską i Dariusza Pachuta w "Królowej Przetrwania": "Jak to powiedziała Lidia Kazen: Pozwól im"
Doda zdradza, co miała usłyszeć od Agnieszki Woźniak-Starak
Nie mogło zabraknąć również drażliwego tematu Agnieszki Woźniak-Starak. Ponad dekadę temu między paniami doszło do "słynnej" szarpaniny w toalecie, która na lata naznaczyła ich kariery. Według dziennikarki, która prowadziła wówczas program "Na językach", piosenkarka ją pobiła, w efekcie czego sprawa trafiła przed wymiar sprawiedliwości. W marcu 2016 roku sąd I instancji skazał Rabczewską na prace społeczne, jednak w październiku tego samego roku Sąd Apelacyjny umorzył sprawę, uchylając tym samym wyrok z marca. Choć mogłoby się wydawać, że obie zainteresowane powiedziały już w tej kwestii wszystko, w najnowszym wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce Doda ujawniła, co miała usłyszeć od dziennikarki podczas starcia w toalecie.
(Wściekłość i emocje - przyp. red.) były wymierzone w Agnieszkę Szulim, bo poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że "z twoimi rodzicami to dopiero początek". No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie (w serialu dokumentalnym o Dodzie na platformie Prime - przyp. red.), ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków - wycięli to - stwierdziła artystka.
Agnieszka Woźniak-Starak reaguje na wyznanie Dody
Na te słowa właśnie zareagowała Woźniak-Starak. 48-latka opublikowała na Instastories "screen" nagłówka Pudelka z artykułu o ww. wypowiedzi na temat rodziców Dody, do którego dołączyła swój komentarz.
Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie - czytamy.
Pudelek skontaktował się z Dodą i poprosił ją, aby skomentowała zarzut Agnieszki, że jest "największą kłamczuchą, jaką świat widział".
Moje słowa są zbędne. Wystarczy przeczytać akta sprzed 10 lat - komentuje Rabczewska.
Piosenkarka załączyła do wypowiedzi zdjęcia akt sądowych pochodzące z wyroku wydanego 12 października 2016 roku w sprawie, gdzie Agnieszka Woźniak-Starak oskarżyła ją o pobicie. Widzimy w nim fragment ówczesnych zeznań Rabczewskiej, która już wtedy zarzucała Agnieszce, że ta wypowiedziała do niej cytowane wyżej słowa.
Agnieszka powiedziała, że z moimi rodzicami to dopiero początek. Chodziło jej o to, że jeszcze bardziej będzie ich obrażać w programie - czytamy w jednym z fragmentów.
Jak myślicie, kto mówi prawdę?
Cały wywiad obejrzycie TUTAJ.