Edward Miszczak wspomina, jak Doda "ZLAŁA TWARZYCZKĘ" Agnieszce Woźniak-Starak: "Jak znasz obie, to wiesz, która wygrała potyczkę w toalecie"
W rozmowie z Żurnalistą Edward Miszczak wrócił wspomnieniami do momentu, po którym zdecydował się zbanować Dodę w TVN. Podzielił się swoją wersją wydarzeń.
Edward Miszczak to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci polskiej branży medialnej. Przez ponad 25 lat związany z TVN, odegrał kluczową rolę w rozwinięciu tej stacji, wprowadzając liczne formaty, które stale przyciągały widzów. W 2023 roku przeszedł do Polsatu i teraz tam dzieli się swoją wiedzą oraz niewątpliwym doświadczeniem. Mąż Anny Cieślak to bezkompromisowy dyrektor programowy, którego decyzje nierzadko budzą kontrowersje.
TYLKO U NAS! Edward Miszczak MA ŻAL do Dody! "Fajnie, że zrobiłem tego bana"
71-latek chętnie rozmawia z mediami i dzieli się swoimi opiniami na temat konkurencji oraz gwiazd, z którymi miał okazję współpracować. Ostatnio udzielił Żurnaliście obszernego wywiadu, w którym poruszono całe mnóstwo rozmaitych wątków.
Edward Miszczak o konflikcie Dody i Agnieszki Woźniak-Starak
Podczas pogawędki Miszczak wspomniał o tym, że według niego Krzysztof Stanowski "zniszczył" Natalię Janoszek w "imię kasy". Wtedy Dawid Swakowski przypomniał o "Na językach", który przed laty prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak.
No, ale to samo możemy powiedzieć o programie Agnieszki Woźniak-Starak, która zrobiła wtedy program o Dodzie, gdzie koniec końców TVN musiał przeprosić i zapłacić zadośćuczynienie. A pan nałożył Dodzie bana za to, że chciała pobić Agnieszkę w toalecie - powiedział, na co jego gość od razu zareagował:
Ale co to znaczy "chciała pobić"? Pobiła. Zwyczajnie jej zlała twarzyczkę.
Wiemy, że strzelała pistoletem na wodę, w którym były siki. Tyle wiem. Napad z bronią w ręku - dodał podcaster.
Edward podzielił się swoją wersją wydarzeń.
Opowieść, którą ja poznałem, polegała na tym, że menedżerka trzymała drzwi do toalety, a Doda coś tam robiła. Jak znasz Agnieszkę Starak i Dodę... - powiedział.
Wtedy Żurnalista wyznał, że nie zna Agi, ale poznał Dorotę. Po jego słowach dyrektor Polsatu podsumował:
I chciałem powiedzieć, że jak znasz obie panie, to wiesz, która wygrała tę potyczkę w toalecie.
Fajna rozmowa?