Edward Miszczak UDERZYŁ w byłego pracodawcę: "Gwiazdy wykreowane przez Polsat są WYKORZYSTYWANE przez konkurencję". Doczeka się odpowiedzi?
Na zakończenie dzisiejszej konferencji ramówkowej Edward Miszczak podkreślił dominację Polsatu na rynku telewizyjnym i internetowym. Nieoczekiwanie pokusił się o kąśliwą uwagę względem TVN-u. Myślicie, że ujdzie mu to na sucho?
Telewizja Polsat odsłoniła wszystkie karty wiosennej ramówki. Już za kilka tygodni powrócimy na sielską "Farmę", dowiemy się, czy znów padnie milion złotych w teleturnieju prowadzonym przez Huberta Urbańskiego oraz jakie muzyczne talenty objawią się w nowej edycji "Must Be the Music". Czwartkowa konferencja ramówkowa przyciągnęła największe gwiazdy stacji.
ZOBACZ: Hanna Żudziewicz w beżowych pantalonach i PRZEZROCZYSTEJ sukni gra nogą na ramówce Polsatu (ZDJĘCIA)
Punktem kulminacyjnym imprezy była prezentacja wszystkich par wiosennej edycji "Tańca z Gwiazdami", o których w pierwszej kolejności mogliście przeczytać na łamach Pudelka. Po chwili dla fotoreporterów na scenę wszedł dyrektor programowy Polsatu, Edward Miszczak.
Zobaczcie, jacy oni są uśmiechnięci. Bo jeszcze nie wiedzą. Dopiero to wszystko, co będzie na sali treningowej - ta krew, łzy, pot i szaleństwo - dopiero przed nimi. Wczoraj byliśmy na bankiecie rozpoczynającym, gdzie poznawali się ze swoimi tancerzami i z tych wszystkich bankietów, bo jeszcze będzie ten na zakończenie, to wolę ten pierwszy. Bo są tak radośni, tak szczęśliwi. Zaokrętowaliśmy dzisiaj na pokład tańca najlepszą możliwą ekipę. Teraz tylko jurorzy, widzowie i jeszcze ta samotność na sali. Trzy miesiące. Nie dla wszystkich
Edward Miszczak wbił szpilę największej konkurencji Polsatu
Nie jest tajemnicą, że taneczne show, sprowadzone do naszego kraju za kadencji Miszczaka w TVN-ie, jest jego największym oczkiem w głowie. Mocno angażuje się w kompletowanie uczestników, dzięki czemu wreszcie (w większości przypadków) tytułowe gwiazdy są bardziej rozpoznawalne od swoich partnerów. Format zyskuje na popularności, a wraz z nim oglądalność słonecznej stacji. Edward, zwany również "Edim", podkreślił, że zarządzana przez niego stacja, jako jedyna na rynku, poprawiła wyniki oglądalności względem poprzedniego roku. Spostrzegł też, że treści udostępnione na profilach społecznościowych Polsatu cieszą się olbrzymią popularnością, zwłaszcza wśród najmłodszych odbiorców, do których nie da się już dotrzeć tradycyjnym przekazem telewizyjnym.
Trafiamy do młodych, spróbowalibyśmy nie, prezes każdego wysłałby na emeryturę, a na pewno mnie. Trafiamy do młodych i to widać. Jesteśmy królem TikToka, mamy milion obserwujących. To dwa razy więcej niż konkurencja. Jesteśmy liderem w całkowitej aktywności na Instagramie - 20 baniek interakcji, najwięcej z wielkiej czwórki. I teraz chciałem powiedzieć o czymś ważnym, z czego jestem najbardziej dumny. Przez lata jedna ze stacji konkurencyjnych była fabryką gwiazd, tak przynajmniej pisały media. A dzisiaj coraz częściej gwiazdy wykreowane przez Polsat są wykorzystywane przez konkurencję. To jest największa zmiana Polsatu
Trudno nie odnieść wrażenia, że Edward Miszczak miał na myśli stację TVN, z którą był związany zawodowo do 2022 r. Do jej szeregów w ostatnich latach przeszli m.in. Maciej Dowbor czy Michał Danilczuk, których wcześniej oglądaliśmy na antenie Polsatu. Dyrektor programowy wspomniał też, że "kończy się ta cho**rna era clickbaitów", zapowiadając nadejście "ery emocjonalnych związków z kontentem", czymkolwiek ona jest. Na zakończenie przemowy rzucił szumnym hasłem o trwającej "modzie na Polsat".
Myślicie, że podczas konferencji TVN-u Lidia Kazen odpowie na ten przytyk?
ZOBACZ TEŻ: Lidia Kazen szczerze o Karolinie Gilon: "Nie podoba mi się sposób, w jaki się rozstała ze swoim pracodawcą"