Anna Lewandowska podsumowała PIERWSZE DNI w Chicago: treningi, zdrowe zakupy i rodzinna sielanka. Wygląda na szczęśliwą? (ZDJĘCIA)
Anna Lewandowska kilka dni temu dołączyła do Lewego w Chicago. Trenerka pochwaliła się w sieci rodzinną sielanką, a po jej wcześniejszych obawach związanych z wielką przeprowadzką najwyraźniej nie ma już ani śladu.
Anna Lewandowska podsumowała PIERWSZE DNI w Chicago: treningi, zdrowe zakupy i rodzinna sielanka. Wygląda na szczęśliwą? (ZDJĘCIA)
Ostatnie tygodnie przyniosły w życiu Lewych ogromne rewolucje. Po tym, jak Robert Lewandowski pożegnał się z katalońską FC Barceloną i podpisał kontrakt z amerykańskim klubem Chicago Fire, w mediach dosłownie zawrzało. Fani z zapartym tchem śledzili każdy krok słynnej rodziny, zwłaszcza że sama Anna Lewandowska nie ukrywała wcześniej, że perspektywa wyprowadzki z ukochanej Hiszpanii budziła w niej spore obawy. Trenerka szczerze przyznawała na swoim profilu, że odczuwała strach przed tak drastyczną zmianą otoczenia, nową szkołą dla córek oraz ponownym budowaniem codzienności od zera.
Przypominamy: Trener Chicago Fire USPOKAJA zmartwioną Annę Lewandowską: "Postaramy się, żeby czuła się tu jak w domu"
Obawy szybko jednak ustąpiły miejsca ekscytacji, gdy kilka dni temu Ania wraz z córkami, Klarą i Laurą, wylądowała w Wietrznym Mieście. Małżeństwo zameldowało się w pięciogwiazdkowym, ociekającym luksusem hotelu Waldorf Astoria w elitarnej dzielnicy Gold Coast, gdzie będzie pomieszkiwać do momentu znalezienia docelowej rezydencji.
We wtorek 37-latka postanowiła podsumować pierwsze dni na amerykańskiej ziemi. Zaprezentowała więc instagramowej publiczności obszerną fotorelację z "nowego domu". Na opublikowanych kadrach nie brakowało uchwyconych wspólnych chwil z mężem i pociechami. Jak możemy wywnioskować z opublikowanych przez nią zdjęć, zdążyła już zrobić kilka treningów, pobuszować po dziale ze zdrową żywnością jednego z supermarketów oraz trochę beztrosko pozwiedzać miasto.
Ostatnie zdjęcia w galerii - podpisała bez rozpisywania się najnowszą publikację.
Pod postem pojawiło się mnóstwo reakcji.
Najlepsza polsko-katalońska matka w Chicago; To jest naprawdę super miasto; Do twarzy ci z Chicago; Super rodzinka - pisali internauci.
Komentarz zostawiła też Agata Rubik.
Amerykańskie dziewczyny - napisała po angielsku mieszkająca w Miami żona dyrygenta.
Zobaczcie. Myślicie, że niedługo się spotkają?