Anna Mucha wspomina spotkanie z Michaelem Jacksonem. Bała się, że go POŁAMIE: "Za mocno go ściskam, on jest taki drobny"
Anna Mucha podzieliła się wspomnieniami z wizyty Michaela Jacksona w Polsce. Aktorka jako 16-latka spotkała Króla Popu w murach swojego liceum. Kulisy tej wizyty zwalają z nóg - gwiazda opowiedziała o ucieczce muzyka do damskiej toalety, paraliżującym stresie i... zaskakującym makijażu artysty.
Michael Jackson do dziś pozostaje niekwestionowanym Królem Popu i jedną z największych ikon w historii światowej muzyki. Choć wokół jego życia prywatnego narosło mnóstwo kontrowersji, nikt nie jest w stanie odebrać mu genialnego talentu, wizjonerskich teledysków i utworów, które ukształtowały współczesną kulturę. W ostatnim czasie o twórczości i legendzie Jacksona znów zrobiło się niezwykle głośno, a wszystko za sprawą filmu biograficznego zatytułowanego po prostu "Michael". Premiera tej produkcji sprawiła, że fani na całym świecie na nowo odkrywają sekrety z życia artysty.
Anna Mucha ujawniła, o co kłóci się z ukochanym! "O ziemniaki przede wszystkim"
Anna Mucha wspomina spotkanie z Michaelem Jacksonem
Mało kto pamięta, że niezwykłą, osobistą historię związaną z wokalistą ma na swoim koncie jedna z najpopularniejszych polskich aktorek - Anna Mucha. Gwiazda miała okazję spotkać Michaela Jacksona twarzą w twarz, gdy była jeszcze nastolatką. Z tej legendarnej już wizyty Króla Popu w Polsce zachowały się archiwalne zdjęcia oraz nagrania, na których widać młodą Annę wręczającą kwiaty światowej gwieździe. Po latach aktorka postanowiła wrócić pamięcią do tamtych chwil i odsłonić kulisy wydarzenia, które dla wielu brzmi jak nierealny sen.
Wszystko działo się w połowie lat 90., kiedy to muzyk odwiedził stolicę w związku ze swoimi wielkimi planami biznesowymi.
Ja nie byłam rozczarowana! Wręczałam kwiaty i się przytulałam do Michaela Jacksona! A to było tak: Michael Jackson przyjechał do Polski w związku ze swoimi planami zbudowania tu swojego parku rozrywki. W ramach wizyty odwiedził liceum Batorego, do którego wtedy chodziłam. A że byłam zaangażowana w życie szkoły, zostałam oddelegowana do wręczenia kwiatów Jacksonowi
Wizyta tak gigantycznej gwiazdy w warszawskim liceum wywołała gigantyczne zamieszanie i chaos, który zaskoczył nawet samego artystę oraz jego amerykańską eskortę.
Najpierw byłam przerażona, że nikt nie przyszedł na spotkanie z Michaelem Jacksonem. Później byłam przerażona tłumami, które nagle pojawiły się znikąd! Nie ja jedna zresztą. Michael i jego ochrona także byli tym przerażeni, dlatego szybciutko odseparowali go do zamkniętego – z powodu odbywających się wtedy tam matur – skrzydła szkoły. Michael uciekł do toalety... I wtedy mój kolega Łukasz wyszedł z egzaminu i wpadł na Michaela Jacksona w damskiej toalecie
Zobacz także: Czwórka rodzeństwa w nowym wywiadzie oskarża Michaela Jacksona o molestowanie SEKSUALNE: "BYŁ POTWOREM"
Sytuację trzeba było szybko ratować, a młodzi uczniowie wykazali się ogromną kreatywnością, by opanować napiętą atmosferę.Trzeba przyznać, że taka anegdota w życiorysie to prawdziwy skarb!
Michael nie siedział tam jednak długo. Uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli pomacha do tłumu z balkonu nad naszą aulą. Gdzieś po drodze na korytarzu próbowaliśmy go oficjalnie przywitać. Ja z kwiatami, koleżanka obok z albumem. Nie muszę wam chyba mówić, jak bardzo mój umysł mnie zawiódł. Zapomniałam, po co tam jestem, komu mam dać kwiaty, co powiedzieć i w jakim języku. Próbowałam cokolwiek z siebie wydusić i wtedy Michael się nade mną ulitował - wyjął kwiaty z moich rąk i mnie przytulił!
Bliskie spotkanie z legendą wywołało w głowie 16-letniej wówczas Anny Muchy bardzo specyficzne i pragmatyczne myśli, które doskonale pamięta do dziś.
A ja, szesnastoletnia, myślałam tylko o dwóch rzeczach: za mocno go ściskam! On jest taki drobny! Zaraz połamię Michaela Jacksona! I... czemu on ma tak źle dobrany podkład? Niewiele więcej pamiętam z tego spotkania. Chociaż była jeszcze jedna historia z tym związana, ale o tym opowiem innym razem
Trzeba przyznać, że taka anegdota w życiorysie to prawdziwy skarb!