Lamine Yamal zabrał na imprezę Barcelony nową dziewczynę influencerkę. Dwa tygodnie wcześniej wyznawała miłość wieloletniemu partnerowi...
Lamine Yamal staje się powoli nowym królem dram. Na imprezę Barcelony zabrał nową ukochaną, Ines Garcię, a lawina plotek ruszyła. Mówi się, że dla niego miała rzucić wieloletniego partnera. Już zabrała w tej sprawie głos.
Lamine Yamal, jak na młodego piłkarza przystało, wiedzie niezwykle urodzajne życie osobiste. Jeszcze niedawno wszyscy mówili o jego związku ze sporo starszą partnerką, a potem o relacji z Nicki Nicole, a potem o romansie z jej koleżanką, i tak dalej. To już jednak przeszłość, a na imprezę Barcelony Lamine zabrał kolejną sympatię.
Zobacz też: Lamine Yamal już znalazł sobie NOWĄ DZIEWCZYNĘ?! Też jest od niego starsza i BYŁA KOLEŻANKĄ jego eks…
Nowa dziewczyna Lamine'a rzuciła dla niego partnera?
Trzeba przyznać, że Yamal ciężko pracuje na miano króla dram wśród piłkarzy. Na wspomniane wydarzenie, na którym brylowali też Lewandowscy i Szczęśni, przyprowadził niejaką Ines Garcię. To z nią kręcił się po terenie imprezy i cykał sobie fotki na tamtejszej ściance. Wyglądało zresztą na to, że młoda influencerka z Sewilli dobrze się z nim bawiła.
Pamela i Mateusz z "Fit Lovers" w "Parometrze" Pudelka!
Tu jednak docieramy do sedna sprawy, gdyż w serwisie X rozgorzały plotki na temat tego, jakoby Garcia wcześniej była w wieloletnim związku z innym mężczyzną. Wszystko miało się zmienić, gdy poznała Lamine'a, bo to ponoć dla niego na przestrzeni raptem dwóch tygodni rzuciła byłego partnera.
Czy tak faktycznie było? Możemy tylko gdybać, natomiast po sieci krąży też zrzut ekranu romantycznego komentarza, który miała zostawić eksowi na Instagramie zaledwie trzy tygodnie temu. Wygląda na to, że plotki dotarły w końcu również do samej zainteresowanej, bo ta już zareagowała na InstaStories. Nikogo chyba nie zaskoczy, że wszystkiemu zaprzecza.
To naprawdę nie ma sensu. Nie zamierzałam przywiązywać do tego wagi, bo to żałosne, ale co? Zero dowodów i zero sensu. Nie wiem, skąd wy wszyscy bierzecie te zmyślone historie. Że byłam z nim pięć lat i zostawiłam go dla kogoś innego? Hahahaha
Internauci są w tej sprawie mocno podzieleni. Jedni już twierdzą, że Ines kieruje wyłącznie chęć zaistnienia w mediach, inni z kolei uważają, że to tylko pogłoski, a sens jej instagramowego komentarza był inny i zginął w procesie tłumaczenia na język angielski.
Nie napisała "kocham cię", tylko "kocham was". Instagram po prostu robi kiepskie tłumaczenia
Myślicie, że jest w tym wszystkim jednak ziarno prawdy?