Pajączkowska jojczy na BRAK MIĘSA w "Królowej przetrwania" i twierdzi, że WYPADŁY JEJ WŁOSY, a Grzelak przypomina: "Białeczka było dużo"
Karolina Pajączkowska aka polska Lara Croft podczas konfrontacji na konferencji "Królowej przetrwania" podzieliła się trudami życia w lankijskiej dżungli. Dziennikarce najbardziej brakowało... mięska. Bo obiad bez mięska to nie obiad. A jak Polak głodny - to Polak zły.
Dobiegł końca trzeci finał "Królowej przetrwania" i spośród 13 uczestniczek wyłoniono najtwardszą, najbardziej odporną i sprytną zawodniczkę. W wielkim finale starły się Dominika Rybak, Nicol Pniewska, Sofi oraz Ilona Felicjańska. Oprócz byłej modelki praktycznie sama młoda gwardia. Przypomnijmy: za konkurencję polegającą na zbieraniu herbaty na polu pełnym pijawek Felicjańska wygrała złoty bilet prosto do finału.
Po emisji ostatniego odcinka można było spodziewać się, że to już koniec - czek na 75 tys. zł wystawiony, ręce uściśnięte, można się pakować i z dżungli wracać do domu. Widzowie zostaną jednak uraczeni jeszcze jednym specjałem - odcinkiem konfrontacyjnym, w którym celebrytki spotkają się w studio i porozmawiają twarzą w twarz. I tak, jak finał nie dostarczył zbyt wielu emocji, tak nie można tego samego powiedzieć o konferencji. Maja Rutkowski posprzeczała się z Natalisą, Karolina Pajączkowska przyprowadziła chłopaka wyglądającego jak Darek Pachut, Aga Grzelak tłumaczyła się z picia alkoholu na planie. Kulinarnych zagwozdek było zresztą więcej. Pajączkowska głośno poskarżyła się bowiem na brak... mięsa. Konkurencja w drugim odcinku już się nie liczyła? Jelito, kalmar, bycze oko, wielka surowa krewetka, świńskie ucho - mniam, delicje...
Na pewno nie było mięsa [...] Ja schudłam sześć kilogramów jak wróciłam. Miałam potem takie problemy zdrowotne, bo moja dieta jest w dużej mierze oparta o mięso. Poszłam na kilka wlewów dożylnych, bo po prostu nie miałam energii, bardzo mi zaczęły wypadać włosy, więc brakowało mi tych witamin
Agnieszka Grzelak OSTRO o Karolinie Pajączkowskiej: "Strasznie grała. Jest DZIWNYM przypadkiem"
Uczestniczki "Królowej przetrwania" robią wykład Karolinie Pajączkowskiej i uczą ją o źródłach białka
Dyrdymałów Karoliny Pajączkowskiej nie chciały słuchać pozostałe celebrytki. Wszystkie zdziwione patrzyły na siebie, aż w końcu Aga Grzelak wyraźnie zaprotestowała.
Czekaj. Było mięso, każda z nas się zgodzi, że tam było mięso. Jajka mają mnóstwo białka, a mieliśmy jajek pod dostatkiem, aż nam się psuły. Białeczka było dużo.
Również Dominika Rybak postanowiła wyjaśnić Pajączkowskiej i zaczęła wyliczać mnogość posiłków, które im przysługiwały w obozie.
Miałyśmy śniadanie, obiad, kolacje, obiad techniczny, żarcie w skrzynce, owoce, jajka, chleb, dostarczano nam regularnie słodycze [...] Kawy było od ch*ja herbaty, mleko nawet było do tej kawy, jakby ktoś chciał. Normalnie w niektórych momentach można było się się poczuć jak na all-inclusive, więc nie rozumiem fenomenu głodowania
Jak myślicie, ile kilogramów mięsa dziennie potrzebuje Karolina Pajączkowska?