Film o Michaelu Jacksonie ZMIAŻDŻONY przez krytyków: "Bezduszny sposób na zarabianie pieniędzy"
Film o Michaelu Jacksonie generuje ogromne emocje. Od produkcji odcięła się córka gwiazdora. Krytycy również nie zostawili na nim suchej nitki, bowiem ich zdaniem twórcy "Michaela" byli nastawieni na zysk i unikali kontrowersyjnych tematów.
Za kilka miesięcy minie 17 lat od śmierci Michaela Jacksona, jednego z największych artystów w historii muzyki. Jego twórczość, charyzma sceniczna oraz niepowtarzalny styl wciąż inspirują kolejne pokolenia fanów na całym świecie. W tym roku również na światło dzienne wyszedł wyczekiwany film poświęcony życiu oraz muzycznej karierze gwiazdora. Jego polska premiera odbędzie się już w najbliższy piątek.
Produkcja "Michael" powstała przy współpracy bliskich artysty z ekipą odpowiedzialną za sukces filmu "Bohemian Rhapsody". W główną rolę wcielił się bratanek piosenkarza Jaafar Jackson. Oczywiście film o Michaelu nie mógł przejść bez echa, szczególnie że porusza temat jego dzieciństwa czy "najważniejszych" momentów w życiu.
ZOBACZ TAKŻE: Michael Jackson na NIEZNANYM nagraniu: "Prędzej bym się ZABIŁ, niż nigdy więcej nie spotkał się z dzieckiem"
Edyta Górniak o przemocowym dzieciństwie: "Byłam NOTORYCZNIE KARANA. Nikt nie tłumaczył, dlaczego"
Kilka dni temu w Berlinie odbyła się oficjalna premiera filmu "Michael". Wśród licznych gości pojawili się między innymi bracia gwiazdora czy jego synowie. Wielką nieobecną była Paris Jackson. Córka Jacksona stanowczo odcięła się od produkcji i krytykowała nieścisłości w scenariuszu.
Krytycy zmiażdżyli film o Michaelu Jacksonie
W mediach zaczęły pojawiać się pierwsze opinie zagranicznych krytyków, które w dużej mierze okazują się wyjątkowo surowe dla produkcji. Recenzenci podkreślają, że film nie wykorzystuje swojego potencjału, a zamiast pogłębionego portretu piosenkarza oferuje raczej bezpieczną i powierzchowną narrację. Szczególną uwagę zwracają natomiast na fakt, że twórcy wyraźnie omijają bardziej kontrowersyjne oraz trudne wątki związane z życiem Michaela Jacksona.
ZOBACZ TAKŻE: Paris Jackson POZWAŁA wykonawców testamentu ojca. Oskarża prawników o marnotrawienie i rozkradanie majątku.
Nicholas Barber z BBC nie przebierał w słowach, nazywając film "przesłodzoną ledwie kompletną produkcją telewizyjną nadawaną w ciągu dnia". Bezlitosna była także Klara Loughrey z "The Independent". Dziennikarka przyznała mu jedynie jedną gwiazdkę. Jej zdaniem film o artyście powstał jako maszynka do zarabiania pieniędzy.
Makabryczny, bezduszny sposób na zarabianie pieniędzy - stwierdziła.
W serwisie Rotten Tomatoes film "Michael" otrzymał od krytyków ocenę zaledwie 26 procent. A Wy wybierzecie się do kina?