Paulina Młynarska broni dopłat dla artystów. "Kto pluje na twórców, NIE KOCHA POLSKI"

Paulina Młynarska zabrała głos w gorącej dyskusji o dopłatach do składek emerytalnych dla artystów. Dziennikarka i pisarka nie gryzła się w język, przekonując, że sprowadzanie twórców do "celebrytów" i odsyłanie ich do innej pracy uderza nie w garstkę znanych nazwisk, lecz w całą polską kulturę.

Paulina MłynarskaPaulina Młynarska
Źródło zdjęć: © KAPIF

Temat systemowego wsparcia dla ludzi kultury od pewnego czasu mocno rozgrzewa debatę publiczną. Przypomnijmy, że chodzi o projekt ustawy o zawodzie artysty, który przewiduje dopłaty z budżetu państwa do składek ZUS dla osób wykonujących zawód artystyczny, osiągających niskie lub nieregularne dochody. Propozycja szybko podzieliła opinię publiczną, a głos w sprawie zabierają kolejni przedstawiciele świata kultury, artyści, celebryci i osoby od lat funkcjonujące w polskim show-biznesie.

Mariola Bojarska-Ferenc o dopłatach do emerytur dla artystów. "Jak widać w mojej sytuacji..." [WIDEO]

Paulina Młynarska zabrała głos w sprawie dopłat dla artystów

W opiniach na temat tego rozwiązania często powraca argument, że jeśli praca artystyczna nie daje stabilnego utrzymania, twórcy powinni po prostu poszukać sobie innego zajęcia. Paulina Młynarska postanowiła odnieść się właśnie do tego sposobu myślenia. W obszernym wpisie w mediach społecznościowych zauważyła, że wielu artystów faktycznie porzuca swoje profesje, ale nie jest to powód do triumfu, lecz strata dla wszystkich.

"Wiele osób pisze: jak im się nie opłaca wykonywać zawodów artystycznych, to niech zmienią pracę. No i dramat polega właśnie na tym, że zmieniają" - napisała, tłumacząc, że za artystycznym zawodem często stoją lata nauki, ćwiczeń i pracy za niewielkie pieniądze.

"Kształcą się od dziecka, szlifują talent, bo trzeba go mieć, aby dostać się do szkół muzycznych, plastycznych, teatralnych itp. Potem trafiają do pracy, którą wykonują często za pół darmo i wreszcie się poddają. Idą do komercji, reklamy. Zmieniają branżę. Ilu ja spotkałam wspaniałych muzyków, którzy pracują jako dźwiękowcy na planach durnych programów. Ile aktorek czy wokalistek utalentowanych zostało agentkami ubezpieczeń. Fenomenalnie zdolna Fiolka Najdenowicz, laureatka Fryderyków, to robiła zanim wyjechała za granicę, by pracować w knajpie. Jest zadowolona, ale ile świetnych piosenek nie stworzyła? To pierwszy przykład z brzegu" - przypomniała Młynarska.

Dziennikarka zwróciła uwagę, że opinia publiczna często patrzy na artystów przez pryzmat kilku gwiazd, którym udało się odnieść finansowy sukces. Jej zdaniem szczególnie szkodliwe jest utożsamianie słowa "artysta" ze słowem "celebryta". W swoim wpisie Młynarska uderzyła też w media plotkarskie, zarzucając im, że od lat budują niechęć wobec ludzi kultury.

"Kto na tym traci? Polska kultura przecież. My. Straszne to jest, że słowo "artysta" jest w Polsce kojarzone z "celebrytą". Straszne, że plotkarskie media od dobrych dwóch dekad nic innego nie robią, tylko uczą ludzi nienawiści do ludzi kultury. Straszne, że tylu ludzi uwierzyło, że kulturę tworzy tych kilka nazwisk, które się wybiły i rzeczywiście dobrze zarabiają. Tylko że na każdą 'gwiazdę' pracują muzycy, którzy im akompaniują, ludzie pracujący przy scenografii, choreografii, przygotowaniu wokalnym, tancerki i tancerze. Aby stworzyć wartościowe dzieło literackie, trzeba czasem lat mozolnej pracy nad dokumentacją, a potem ślęczenia nad tekstem. Przy każdej sztuce teatralnej pracuje zespół ludzi o przygotowaniu artystycznym, których nie widzimy z widowni. To samo w filmie" - zwróciła uwagę dziennikarka.

Autorka wpisu poszła jeszcze dalej, łącząc sprawę wsparcia twórców z pamięcią narodową. Przywołała nawet słowa Charles’a de Gaulle’a.

"Jeśli nie chcemy, aby polska kultura, język i pamięć trwały i rozwijały się, to rzeczywiście wyślijmy artystki i artystów do innej roboty. Tylko nie mówmy przy tym, że kochamy Polskę. Kto pluje na twórców i twórczynie polskiej kultury, NIE KOCHA Polski. To bardzo proste. Charles de Gaulle powiedział: 'Narody tracąc pamięć, tracą życie'. Kultura i sztuka są nośnikami pamięci. Kto kocha Polskę, powinien to rozumieć. Bo przetrwaliśmy jako społeczeństwo i mówimy dziś po polsku dzięki kulturze" - podsumowała dosadnie.

Pod postem błyskawicznie pojawiły się komentarze. Część internautów przyznała jej rację, wskazując, że wielu odbiorców widzi tylko najbogatsze gwiazdy, a nie zaplecze całej branży.

"Prawda jest taka, że ludzie patrzą na artystów przez pryzmat tych, którzy odnieśli w swojej dziedzinie sukces i są na fali. Nie widzą wszystkich tych, którzy mają swój udział w tych sukcesach. Widzą tylko tych, którzy jeżdżą furami za miliony monet, mają piękne domy i stać ich na dobre życie" - napisała jedna z internautek.

"No i to jest nieporozumienie" - odpowiedziała jej Młynarska.

Inni pytali, według jakich kryteriów miałoby być przyznawane ewentualne wsparciedlaczego podobnym mechanizmem nie obejmuje się przedstawicieli innych zawodów, którzy również latami zdobywają kwalifikacje, a potem zderzają się ze ścianą. W komentarzach pojawiały się głosy, że problemy z utrzymaniem się w wyuczonym fachu dotyczą nie tylko artystów, ale też specjalistów z innych wymagających branż.

"To dotyczy każdego zawodu, nie tylko artystów. Znam architektów, którzy nie odnajdują się w pracy w swojej trudnej i odpowiedzialnej branży. Nie mogą znaleźć pracy, ale muszą płacić składki i jakoś się utrzymać. Pracują w różnych, pokrewnych zawodach, aby związać koniec z końcem. Nawet Paulina uprawia kilka zawodów, aby się utrzymać. Nie róbmy składki akurat na artystów" - napisała inna użytkowniczka Facebooka.

"A iluż utalentowanych ludzi innych zawodów nie znalazło miejsca w swoim fachu i musieli go zmienić, żeby się utrzymać? Czy naprawdę musimy dopłacać do wszystkich, którzy ukończyli szkoły artystyczne?" - pytał internauta.

Zgadzacie się z opinią Pauliny Młynarskiej?

Paulina Młynarska
Paulina Młynarska © Instagram
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska © Instagram
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska © Instagram
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska © Instagram
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą