Doda dalej pomstuje na Skolima i pojedynkuje się na komentarze z krytykami: "Raz ktoś chciał im pomóc, ale zostali ZWYZYWANI OD K**EW"
Doda nagrała obszerną wideo-odezwę w sprawie wsparcia finansowego dla artystów. Podkreśla, że to realny problem, który nie dotyczy tylko wąskiej uprzywilejowanej kasty. W komentarzach rozpętała się burza, a Dorota cierpliwie odpisywała.
Temat wsparcia finansowego i emerytalnego dla artystów okazał się kolejnym, który wyraźnie dzieli Polaków. Można się w tej sprawie różnić, ale z chóru oburzonych najgłośniej wybrzmiał chyba głos Skolima, który chyba nie do końca zrozumiał, o co tak naprawdę w tym chodzi. Świadczą o tym zresztą jego słowa.
Pojechałem dzisiaj na live o tych k**wach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze*pali, albo ci młodzi robią taką ch**ową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k**wy i ćp*nów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę.
Doda pojedynkuje się na komentarze z krytykami
Jedni mu przyklaskiwali, inni natomiast uznali, że posunął się jednak trochę za daleko. Jego postawę skrytykowało już wiele osób publicznych i dziennikarzy, w tym Doda. Na jej instagramowym profilu pojawiła się nawet obszerna wideo-odezwa, w której poruszyła temat wsparcia dla artystów.
Myślenie, że każdy pracownik kultury to celebryta z TV, jest po prostu dziecinne i pokazuje brak elementarnej wiedzy o tym, jak funkcjonują te instytucje. Pisanie takich komentarzy bez znajomości przepisów to po prostu wstyd. (...) Myślisz, że każdy pracownik kultury to milioner, który zarabiał "duże pieniądze"? To mit, który służy tylko temu, żebyśmy się kłócili o ochłapy.
Piotr Zelt o aferze Dody i Skolima. Mówi też o emeryturze i państwowej dotacji dla artystów
Pod postem pojawiło się oczywiście multum komentarzy, co tylko pokazuje temperaturę sporu wokół tej kwestii. Doda z kolei cierpliwie ruszyła, aby na owe wpisy odpowiadać. Kolejny raz oberwał też Skolim.
Ale ludzie odpowiadają za swoje decyzje, jeżeli ktoś np. pracuje na umowę zlecenie, umowę o dzieło, to świadomie rezygnuje ze składek. Artyści też świadomie zostają artystami
Artyści umierają, jak robią co innego. Dlatego wolą żyć w biedzie, ale z tym, co kochają. Raz ktoś chciał im pomóc, ale zostali zwyzywani od k**ew. Super
Pojawił się też głos, jakoby artyści byli grupą, która "nie potrafi sama o siebie zadbać". Tu również Rabczewska zabrała głos.
A czemu się dziwić społeczeństwu? Mają sponsorować życie komuś, kto nie potrafi sam o siebie zadbać?
Obawiam się, że już to robisz, płacąc składkę na fundusz dla bezrobotnych. Na tym polega społeczeństwo i solidarność
I na deser jeszcze jedna ostra wymiana zdań:
"Artysta" nie może płacić składek, aby, jak inni Polacy, dostawać emeryturę? Co za głupoty opowiadasz o tym, jak im jest ciężko! Ja nie mieszkam w tym kraju, ale wiem, jak ciężko jest mojej siostrze, bratu, znajomym, ale płacą podatki, odprowadzają składki, aby mieć w przyszłości emeryturę! Czemu to oni swoją ciężką pracą mają płacić na emeryturę kogoś, kto wolał się bawić, zamiast opłacać składki?! Chcesz to weź sobie pod opiekę paru tych artystów i opłacaj im życie, jeśli cię na to stać!
Prędzej artysta zacznie płacić składki, niż ty przestaniesz się ośmieszać. Twój wpis świadczy o tym, że komentujesz, nie znając nawet ustawy. Nie wspomnę o przesłuchaniu tej rolki do końca
Ma rację?