Anna Wendzikowska gorzko o samotnym macierzyństwie i porzuceniu przez partnera: "Może jestem zbyt łagodna i za mało wymagam" (WIDEO)

W rozmowie z Pudelkiem Anna Wendzikowska zdradziła, jak poradziła sobie z miłosnymi rozczarowaniami. "Musiałam zrobić rachunek sumienia" - wyznała.

Anna Wendzikowska gorzko o samotnym macierzyństwie Anna Wendzikowska gorzko o samotnym macierzyństwie
Źródło zdjęć: © AKPA

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ojciec drugiego dziecka Anny Wendzikowskiej zostawił ją zaledwie trzy tygodnie po porodzie. Po kilku miesiącach para jednak postanowiła dać sobie drugą szansę. Sielanka nie trwała zbyt długo i w końcu celebrytka ponownie musiała stawić czoła samotnemu macierzyństwu. W trudnym czasie zaczęła jeszcze więcej podróżować. Dziennikarka, którą możemy oglądać co jakiś czas w "Dzień dobry TVN" , podjęła także decyzję o rozpoczęciu pracy nad sobą i własnymi emocjami.

Anna Wendzikowska nie ukrywa, że została porzucona praktycznie od razu po powitaniu na świecie drugiej córeczki. Celebrytka przyznała, że samotne macierzyństwo pomogło jej na nowo zbudować swoją siłę. W rozmowie z Pudelkiem wspomniała, że po ostatecznym rozstaniu z Janem Bazylem zrobiła porządny rachunek sumienia, mocno przewartościowując własne życie.

To nie jest wielką tajemnicą, że po urodzeniu mojej córeczki musiałam się zmierzyć z samotnym macierzyństwem. To był moment w moim życiu, w którym musiałam zrewidować wszystko, co do tej pory zrobiłam. Musiałam zrobić rachunek sumienia. Może jestem za zbyt łagodna i za mało wymagam. Musiałam się na nowo zbudować.


WIDEO
Anna Wendzikowska o mierzeniu się z samotnym macierzyństwem


Wendzikowska stara się wychować swoje pociechy na niezależne kobiety, które będą ciekawe świata i innych kultur. To właśnie dlatego tak często wspólnie podróżują. W rozmowie z naszym reporterem Michałem Dziedzicem wyznała, czy w kwestii opieki nad córkami może liczyć na wsparcie byłych partnerów.

Z perspektywy czasu podchodzę do tego, co mnie spotkało z wdzięcznością. Mam naprawdę mnóstwo wsparcia wokół siebie - odpowiedziała wymijająco.

Przy okazji poruszyła temat rosnącego grona samotnych matek w świecie show biznesu.

Nie mnie nikogo oceniać, ale jest jakaś przyzwoitość i zasady. Pewne rzeczy, pewne zachowania, niezależnie od mojej wygody i upodobań, nie uchodzą do końca. To moja opinia i to mój kręgosłup moralny - dodała celebrytka.


WIDEO
Zero od jurorów z Ukrainy oraz co pogrążyło Ochmana


Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą