Prokuratura zbadała Michalczewskiego. Był pod wpływem ŚRODKÓW PSYCHOAKTYWNYCH!

W grudniu policja zatrzymała damskiego boksera po awanturze domowej. Znaleziono przy nim kokainę.

Obraz

Koniec ostatniego roku był dla Dariusza Michalczewskiego naprawdę trudny. Bokser został zatrzymany po tym, jak na policję zadzwoniła jego żona przerażona awanturą domową, jaka rozegrała się w ich trójmiejskim apartamencie. Kobieta w pierwszym odruchu zeznała, że mąż regularnie znęca się nad nią od siedmiu lat. Potem jednak pożałowała swojej szczerości i wycofała się ze złożonych zeznań. Teraz, znów jako szczęśliwa żona (damskiego) boksera jeździ z nim po świecie i cieszy się markowymi torebkami po kilkanaście tysięcy złotych każda.

W momencie zatrzymania znaleziono przy Michalczewskim także 0,3 grama kokainy. To wystarczyło, by przebadać sportowca na obecność środków psychoaktywnych. Wyniki badań są już znane. Okazuje się, że we krwi Michalczewskiego wykryto niedozwolone substancje.

Mamy ostateczną opinię, która potwierdziła obecność środków psychoaktywnych - powiedziała Sportowym Faktom rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz.

Na tym etapie nie podjęto decyzji o uzupełnieniu zarzutów - zaznacza prokurator. Te zarzuty, które były przedstawione na początku, czyli znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej, to są jedyne zarzuty, jakie są stawiane podejrzanemu. Postępowanie cały czas jest kontynuowane. Trwają dalsze czynności.

Damskiemu bokserowi grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do jednego roku.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

#gwiazdy: "Damski bokser": to przez te słowa Michalczewski nie zamierza wracać do kraju?

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą