Pobiła kolejnego fana!

Uratowali go jej ochroniarze. Facet był przerażony.

Obraz
Obraz

Wczoraj wieczorem Amy Winehouse po raz kolejny udowodniła, że stanowi zagrożenie nie tylko dla samej siebie. Wracająca ze spaceru z 12-letnią chrześnicą gwiazda zaatakowała robiącego jej zdjęcia fana.

Miłośnik Winheouse czatował pod jej domem przez dwa dni. W końcu nastała upragniona chwila i zobaczył swoją idolkę. Kiedy Amy wchodziła do mieszkania, mężczyzna podbiegł i zrobił sobie obok niej zdjęcie. Piosenkarka zaczęła drapać go po twarzy, wytrąciła mu aparat z rąk i rozgniotła go stopą. Nawet towarzyszący jej opiekun nie zdążył powstrzymać wściekłej gwiazdy. Dopiero dzięki pomocy ochroniarza i dwóch dziennikarzy, udało się odciągnąć ją od wystraszonego wielbiciela.

Poszkodowany postanowił nie wnosić oskarżenia przeciwko Winheouse. Stwierdził, że "najlepsza wokalistka świata" ma już i tak zbyt dużo problemów w życiu. Poprosił jedynie o autograf i bilety na kolejny koncert. Amy przyjęła jego warunki, ale podkreśliła, że nie czuje się winna. Twierdzi, że wzięła go za paparazzi i chciała obronić swoją chrześnicę.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą