Taylor Swift w nowym teledysku WYŚMIAŁA NAPAŚĆ na Kim Kardashian?

Gwiazda kąpie się w wannie z drogą biżuterią, co wygląda jak nawiązanie do zeznań celebrytki po włamaniu do jej pokoju… Kto jeszcze "ucierpiał"?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Taylor Swift robi wszystko, by przejść do historii show biznesu jako jedna z najbardziej znienawidzonych amerykańskich gwiazd. Z nie do końca jasnych przyczyn zdaje się pielęgnować wizerunek "zołzy", czemu wyraz dała w najnowszym teledysku.

Look what you made me do w założeniu miał być utworem, o którym dużo się mówi. Swift "mści się" nim na wszystkich, którzy zadarli z nią na jej drodze do sukcesu: byłym chłopaku - Tomie Hiddlestonie w scenie, na której jej tancerki noszą koszulkę identyczną do tej, jaką miał Tom, Katy Perry - naśladując jej wizerunek oraz na Kim Kardashian.

Chociaż ta ostatnia podobno w ogóle się tym nie przejęła:

Kim w "planie zemsty" Swift znalazła się bardziej przypadkowo - wokalistka ma bowiem konflikt z jej mężem, w który Kardashian również postanowiła się zaangażować. Taylor odwdzięcza się celebrytce sceną, która fanom gwiazdy kojarzy się ze słynną już napaścią na Kardashian w paryskim apartamencie.

W jednej ze scen Taylor kąpie się w wannie ubrana w drogocenną biżuterię - w swoich zeznaniach Kim twierdziła, że bandyci po zakneblowaniu jej ust i związaniu rąk i nóg uwięzili ją w wannie...

Tą sceną Taylor - zdaniem części fanów - poszła zbyt daleko:

Przesadziłaś. Nie do twarzy ci z zemstą - komentują.

Wideoklip już obejrzano ponad 20 milionów razy, choć od jego premiery nie upłynęły nawet 24 godziny.

Taylor osiągnęła swój cel?


WIDEO


Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO
Kim i Kanye na gali MTV WMA


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą