Macron zabrał psa na spotkanie dyplomatyczne! (ZDJĘCIA)
Nemo jest mieszkańcem Pałacu Elizejskiego dopiero od kilku dni. Chyba już zdążył się w nim zadomowić.
Nemo na spotkaniu z Sigmarem Gabrielem
Emmanuel Macron od początku prezydentury położył duży nacisk na dbanie o wizerunek, w czym pomaga (?) mu także 64-letnia żona Brigitte. Ostatnio jednak francuska "pierwsza rodzina" powiększyła się o nowego członka - adoptowanego ze schroniska kundla Nemo.
Okazuje się, że Nemo to prawdziwy "pies salonowy", bo ostatnio towarzyszył swojemu panu na spotkaniu z Sigmarem Gabrielem, ministrem spraw zagranicznych Niemiec. Wygląda na to, że Nemo był dość grzeczny, chociaż nie obyło się bez uwagi wychowawczej od Macrona.
Zobaczcie zdjęcia: