Lewica WYSTAWI BIEDRONIA w wyborach prezydenckich? "Nic nie jest wykluczone"

Poprzednio próbowali szczęścia z Magdą Ogórek... Każdy wie, z jakim skutkiem.

Obraz

Odkąd wybory we Francji wygrał w zasadzie pozbawiony zaplecza politycznego 39-letni Emmanuel Macron, w naszym kraju trwają poszukiwania "polskiego Macrona". Szczególnie lewica jest tym mocno zainteresowana, bo ostatnio nie wiedzie się jej najlepiej. W wyborach parlamentarnych dwa lata temu żadne ugrupowanie lewicowe nie przekroczyło progu wyborczego, zaś kampania prezydencka, w której Leszek Miller wystawił ówczesną dziewczynę Bartka Węglarczyka, to już był kompletny wstyd.

Obecnie Sojusz Lewicy Demokratycznej namawia do startu w wyborach na prezydenta Polski Roberta Biedronia. Zostało jeszcze sporo czasu, bo w Polsce obowiązuje pięcioletnia kadencja prezydencka i jeszcze przez trzy lata będzie sprawował ją Andrzej Duda. Jednak już teraz można z dużą pewnością stwierdzić, że obecny prezydent Słupska będzie dużo lepszym kandydatem niż Magdalena Ogórek.

Póki co, sondaże dają Biedroniowi ponad 26 procent poparcia w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 roku i blisko 33 procent w drugiej, a do rozpoczęcia kampanii jeszcze daleko.

Robert Biedroń ma wielkie szanse być kandydatem lewicy na prezydenta - ogłasza w Super Expressie szef SLD Włodzimierz Czarzasty. Musi tylko powiedzieć, że jest tym zainteresowany.

Sam Robert ma w tej sprawie mieszane uczucia. Chyba nie jest pewien, czy chce być kojarzony z postkomunistyczną partią, w której władzę nadal sprawują starzy wyjadacze w wieku około sześćdziesiątki.

Nic nie jest wykluczone w polityce - mówi dyplomatycznie Biedroń. Także to. Polska nie może być skazana na władzę PiS. Cieszy mnie, że jest mnóstwo ludzi, którzy pokładają we mnie nadzieję na zmiany w kraju. Chciałbym zostać prezydentem Polski, ale na razie jestem gotowy do walki o prezydenturę Słupska. A co będzie w przyszłości, czas pokaże.

Zdaniem politologa profesora Kazimierza Kika, aktualne sondaże nie muszą przełożyć się na realne poparcie i nad kartami do głosowania Polakom jednak ręka zadrży.

Myślę, że polskie społeczeństwo jest dość konserwatywne i w tym sensie nie jest gotowe na prezydenta Roberta Biedronia - komentuje politolog. Choć to bardzo inteligentny, mądry i oczytany polityk, który ma przed sobą wielką polityczną przyszłość.

_

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

_

_

Obraz
Obraz

_

**Radni PiS kontra Robert Biedroń

**

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą