Ewa Swoboda medalistką mistrzostw Europy. Zagrała na nosie hejterom: "Pozdrawiam tych, którzy we mnie zwątpili. To dzięki wam znów tu jestem"

Ewa Swoboda wywalczyła srebrny medal podczas mistrzostw Europy w Birmingham. Po igrzyskach olimpijskich w Paryżu znalazła się w głębokim dołku, ale dziś znów cieszy się na myśl o sporcie. O cenie popularności i hejcie w internecie otwarcie mówiła w rozmowie z WP SportowymiFaktami.

Ewa Swobowa wywalczyła medalEwa Swobowa wywalczyła medal
Źródło zdjęć: © AKPA
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ewa Swoboda długo czekała na ten moment. Przy okazji olimpijskiego finału na 100 metrów zabrakło jej zaledwie 0,01 s, ale dziś wywalczyła srebro i zarazem pierwszy medal dla Polski na mistrzostwach Europy w Birmingham. W komentarzu dla Eurosportu podziękowała przede wszystkim... hejterom.

Wróciłam tam, gdzie chciałam być, bo po igrzyskach w Paryżu było ze mną źle. Dajcie się pocieszyć tym srebrem. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy we mnie zwątpili i nie wierzyli. To dzięki wam znów tu jestem. (...) Jestem z siebie bardzo zadowolona. Cieszę się, że to mnie znowu cieszy.

Ewa Swoboda: "Jak ktoś jest inny, to trzeba to skomentować"

Minimalne niepowodzenie z przeszłości Swoboda przeżyła wyjątkowo mocno, a kolejne miesiące - jak sama opisywała w rozmowie z dziennikarzem WP SportowychFaktów - stały się dla niej czasem poważnego kryzysu. Zdarzało jej się czytać przykre komentarze i to nie tyle na temat jej osiągnięć, lecz wizerunku.

Tak naprawdę to nadal się zdarza. Jeżeli ktoś jest inny, to w internecie trzeba to skomentować. Mi wiele rzeczy się nie podoba, ale tego nie komentuję. Było to trudne i krzywdzące. I nawet niekoniecznie chodziło o komentarze na mój temat, ale o to, że czytali to moi rodzice czy trenerka. Czytając takie słowa na mój temat bliskim było bardzo przykro, a na dodatek potem niepotrzebnie wchodzili w dyskusję z ludźmi. Ale czegoś mnie to nauczyło, bo teraz już się tym nie przejmuję. Liczy się zdanie moich bliskich i to, co ja czuję, a nie komentarze obcych.


WIDEO
Joanna Jędrzejczyk odnosi się do słów Woydyłło o Świątek: "Iga nie jest głupiutką dziewczynką" (WIDEO


Swoboda nie ukrywa, że internetowe komentarze potrafią uderzyć szczególnie mocno, gdy dotyczą wyglądu czy jej stylu bycia. Wspomina, że pod wpływem hejtu miała moment, gdy rozważała nawet usuwanie tatuaży. Nie dlatego, że sama tego chciała, lecz z obawy przed reakcją otoczenia.

Co byś dziś powiedziała tamtej, 19-letniej Ewie?

 - zapytał Tomasz Skrzypczyński.

Hmmm... Niech będzie sobą, niech nie udaje nikogo innego. Żeby nie usuwała tatuaży tylko dlatego, że innym mogą się nie podobać. Żeby robiła to, co kocha - wtedy przyszłość będzie fajna

 - odpowiedziała Ewa.

Popularność bywa dla niej jednocześnie paliwem i ciężarem. Swoboda mówiła wprost, że nieraz miewała ochotę od tego wszystkiego uciec, bo presja potrafi działać deprymująco. Docenia kibiców i energię stadionu, ale zauważa też, jak szybko sportowca można wynieść na piedestał i równie szybko sprowadzić na ziemię.

No, ale nic z tym nie zrobię, trzeba nauczyć się z tym żyć. Po rozmowie z panią psycholog doszłam do wniosku, że każdy chce być sławny, ale nikt nie uczy nas, jak sobie z tą sławą radzić. Jak się zachowywać, jak wytrzymać presję otoczenia. spotkałam specjalistkę, która do mnie trafia i bardzo mi pomaga. Wyciągnęła mnie z bardzo dużych problemów psychicznych. W moim przypadku chyba do czterech razy sztuka. W tej kwestii trzeba trafić na odpowiednią osobę, nie sugerować się tym, że ktoś skutecznie pomaga innym to i mi pomoże.

Sprinterka tłumaczy też, skąd biorą się różnice w jej zachowaniu. Przyznaje, że prywatnie jest introwertyczką, lubi ciszę i spokój oraz bywa wycofana.

Ewa na stadionie jest przeciwieństwem Ewy w prawdziwym życiu. Jestem introwertyczką, trochę takim "wstydziochem", lubię ciszę i spokój. Na co dzień jestem wycofana, za to na stadionie lubię ten szum, gdy jest tłum kibiców. To na mnie działa i sprawia, że zachowuję się trochę inaczej. Ja nigdy nie publikowałam wielu zdjęć z treningów czy z prywatnego życia. Myślę, że chyba ludzie wolą oglądać Ewę ze stadionu, niż Ewę siedzącą spokojnie w domu.

Ewa Swoboda
Ewa Swoboda © AKPA | AKPA
Ewa Swoboda
Ewa Swoboda © AKPA | AKPA
Ewa Swoboda
Ewa Swoboda © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą