Agnieszka Fitkau-Perepeczko psioczy na wysokość swoich DWÓCH EMERYTUR: "Są dziadowskie". Ile dostaje co miesiąc?

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od ponad czterech dekad jest związana zarówno z Polską, jak i Australią. Aktorka przez lata pracowała w obu krajach, dzięki czemu dziś otrzymuje dwa świadczenia emerytalne. Choć może liczyć na pieniądze z dwóch państw, nie uważa, by pozwalały jej na wystawne życie. Wręcz przeciwnie - emerytury nazywa wprost "dziadowskimi".

Agnieszka Fitkau-Perepeczko narzeka na emeryturę Agnieszka Fitkau-Perepeczko narzeka na emeryturę
Źródło zdjęć: © KAPiF
Merlot

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Agnieszka Fitkau-Perepeczko wyjechała do Australii w 1981 roku. Od tamtej pory jej życie było podzielone między dwa kraje. Powodem częstych powrotów do Polski była również kariera jej męża, Marka Perepeczki, który zawodowo pozostawał związany z krajem i nie zdecydował się na emigrację.

Po latach aktorka wypracowała sobie prawo do emerytur zarówno w Polsce, jak i Australii. Jak sama przyznaje, wysokość obu świadczeń nie robi jednak na niej większego wrażenia. W rozmowie z Jastrząb Post zdradziła, ile pieniędzy co miesiąc otrzymuje.


WIDEO
Aleksandra Szwed o nowej odsłonie "Rancza". Czy chciałaby powrotu "Rodziny Zastępczej? "Miałabym WĄTPLIWOŚCI" (WIDEO)


Agnieszka Fitkau-Perepeczko narzeka na emeryturę

Z jej słów wynika, że polska emerytura wynosi około 2 tys. zł. Po opłaceniu mieszkania i podstawowych wydatków zostaje jej niewiele. Australijskie świadczenie to z kolei około 2 tys. dolarów. Aktorka podkreśla, że taka kwota pozwala na spokojne funkcjonowanie, ale trudno mówić o finansowym luksusie.

Obie są dziadowskie. Tutaj [w Polsce] są dwa tys. zł. Jak zapłacę za mieszkanie w Polsce, to zostaje mi tysiąc. Jak zapłacę za benzynę, to zostaje mi jeszcze na telefon. [...] W Australii dostaję też dwa tys. dol. i to jest taka podstawa, że masz te dwie emerytury. Nie umrzesz z tego, ale nie poszalejesz za bardzo - komentowała.

Fitkau-Perepeczko nie jest jednak zdana wyłącznie na emerytury. Nadal pracuje i może liczyć na dodatkowe dochody związane z wieloletnią działalnością artystyczną. Aktorka otrzymuje m.in. tantiemy za produkcje, w których występowała. Wśród nich wymienia "M jak miłość" oraz "Janosika".

To właśnie dodatkowe wpływy sprawiają, że mimo niezbyt wysokich świadczeń emerytalnych aktorka nie narzeka na swoją sytuację finansową. Jak sama zaznacza, nadal jest aktywna zawodowo i dzięki temu może sobie pozwolić na więcej niż wynikałoby to z samych emerytur.

Ja pracuję. Mam jakieś tantiemy za pracę w aktorstwie, w serialu, więc ja sobie daję radę. Tantiemy za "M jak miłość", za "Janosika" - dodała.

Dużo czy mało?

Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko © KAPIF
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko © KAPIF | KAPIF.pl
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko © KAPiF | KAPIF.pl
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą