Dominika Serowska dała się poznać szerszej publiczności jako partnerka Marcina Hakiela. Charyzmatyczna i bezkompromisowa ukochana tancerza szybko zyskała sporą popularność w sieci oraz zainteresowanie mediów plotkarskich. Para tworzy zgrany duet, a w ich życiu prywatnym sporo się dzieje - zakochani nie tak dawno powitali na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko, a wkrótce ich rodzina znów się powiększy.
WIDEODominika Serowska zaraża Hakiela swoją miłością do mody. Wbiła SZPILĘ Cichopek!
Dominika Serowska znów uderza w Kasię Cichopek i Macieja Kurzajewskiego?
W ostatnim czasie wypowiedzi Dominiki oraz Marcina Hakiela były wyjątkowo szeroko komentowane w mediach, nierzadko stając się zarzewiem głośnych afer w rodzimym świecie gwiazd. W najnowszym, obszernym wywiadzie dla serwisu Kozaczek Serowska postanowiła odnieść się do tej fali krytyki. Partnerka tancerza podkreśliła, że nie boi się mówić prawdy i chciałaby, aby w branży panowały równe zasady dla wszystkich, rzucając przy tym wymowną uwagą o "kłamczuszkach" w polskim show-biznesie, których według celebrytki jest całkiem sporo.
Jeżeli już rozliczamy każdego za każde słowo, to wszystkich jednakowo, a nie tylko wybiórcze osoby. Bo np. fajnie byłoby porozliczać tych, którzy kłamią od lat w mediach, opowiadają różne historie niestworzone, o swoich związkach, które niby pojawiły się dopiero po rozstaniach albo, że odeszli sami, a tak naprawdę zostali wywaleni. Nikt ich z tego nie rozlicza.
Choć w wywiadzie nie padły konkretne nazwiska, nietrudno się domyślić, do kogo piła Dominika. Jej słowa o związkach rodzących się "dopiero po rozstaniach" oraz rzekomym "dobrowolnym odejściu", które w rzeczywistości miało być zwolnieniem, idealnie wpisują się w najświeższe doniesienia na temat Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego.
Przypomnijmy, że niedawno głośno zrobiło się o kulisach rozstania pary ze stacją Polsat. Choć Kasia i Maciej ogłosili, że to oni pożegnali się ze śniadaniówką "Halo tu Polsat", do mediów szybko przedostały się zgoła odmienne informacje. Jak ustaliliśmy, to wcale nie duet prezenterów miał podjąć decyzję o zakończeniu współpracy. Stacja po prostu nie zdecydowała się na przedłużenie ich kontraktów ani nie zaoferowała im udziału w innych projektach. Co więcej, na nadchodzącej prezentacji jesiennej ramówki Polsatu nazwisko popularnej pary w ogóle nie figuruje na liście zaproszonych gwiazd.