"Ksiądz-Trener" otrzymał NAGANĘ OD BISKUPA! "Zgorszyłem wiernych"

409
Podziel się

Ksiądz Artur Kaproń przeprosił za swój błąd. Nie wystąpi już w zawodach?

"Ksiądz-Trener" otrzymał NAGANĘ OD BISKUPA! "Zgorszyłem wiernych"

Kilka dni temu opublikowaliśmy artykuł na temat niestandardowego "fit-blogera", który na swoje ciało zamiast markowych prezentów od sponsorów na co dzień zakłada... sutannę.

42-letni proboszcz parafii w Osiecznicy w województwie dolnośląskim, choć na co dzień odprawia msze i dba o rozwój duchowy swoich parafian, w wolnej chwili najchętniej ćwiczy na siłowni. Ze swojego hobby zrobił sposób na życie. Ksiądz Artur Kaproń założył konta w mediach społecznościowych i z niebywałą starannością prowadzi swoje profile, na których umieszcza zdjęcia umięśnionej sylwetki.

W rozmowie z Radiem Wrocław "Trener Ksiądz" wyznał, że zgodę na start w zawodach kulturystycznych otrzymał od samego biskupa, który ponoć nie miał nic przeciwko, aby ksiądz dbał "o tężyznę fizyczną i zdrowie".

Jak się okazało, to było nie do końca prawdą. Według Kościoła ćwiczenia i zdrowy tryb życia są jak najbardziej wskazane, jednak samouwielbienie i robienie sobie zdjęć w bieliźnie oraz poszukiwanie poklasku i uwagi w mediach uważane są już za grzech. Ksiądz Kaproń musiał wydać więc oświadczenie i za swoje słowa oraz czyny przeprosić. Zapewnia, że zrozumiał swój "błąd":

Oświadczam, że zrozumiałem swój błąd polegający na tym, że udziałem w Mistrzostwach Polski Juniorów i Weteranów w Kulturystyce i Fitness w Mrozach oraz jego upublicznieniem w mediach wywołałem zgorszenie wiernych, za co ich przepraszam i proszę o wybaczenie - napisał we wstępie. Otrzymałem kanoniczne upomnienie od Biskupa Legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego, które pozwoliło mi na dodatkowe przemyślenie swojego postępowania. Jednocześnie pragnę sprostować informację jakoby Ksiądz Biskup wyraził zgodę na mój udział w wyżej wymienionych Mistrzostwach - oznajmił skruszony.

Wyobrażacie sobie reakcje wiernych, gdyby w podobnym stylu konto prowadziła zakonnica-kulturystka?

**"Marsz patriotów". Przemówienie byłego księdza Jacka M.

**

KOMENTARZE
(409)
gość
2 lata temu
Przepraszam, a niby czym zgorszył? Molestował ministranta czy okradał naiwne mohery?
gość
2 lata temu
Nagana za cos takiego, ale jak jest ksiądz pedofil to pogrożą paluszkiem i do innej parafii wyślą.... cos idzie w złà strone zdecydowanie....
gość
2 lata temu
polska to chory kraj... zaorac i obsypac sola
gość
2 lata temu
NO ja tam nie jestem zbulwersowana. Startował to startował. Nie wiem tylko po co się tak prezentuje w tych gaciach?
gość
2 lata temu
No tak, jak wyładowują nadmiar energii na siłowni to zgorszenie, a jak zabawiają się z ministrantami to ok - co za o****a !!!
Najnowsze komentarze (409)
gość
2 lata temu
Ciekawe czy koksuje ?
blue
2 lata temu
Drodzy duchowni brać przykład i zrzucać te spasione brzuchy
gość
2 lata temu
no i nie nikt nie mówi,że młody zdrowy mężczyzna nie ma potrzeb seksu ? celibat rodzi patologię
gość
2 lata temu
Chore chyba lepiej ze cwiczy niz molestujee
gość
2 lata temu
Chore
Gość
2 lata temu
Po prostu nie wypada tak się księdzu lansować , a młode parafianki mdleją z wrażenia. No chyba że to zachęta żeby księdza odwiedzić a potem od razu się wyspowiadać
Gość
2 lata temu
To nie w porządku, przecież to sport. Jacy wrazliwi sie nagle wszyscy zrobili...
Kkkkzzzz
2 lata temu
Bez przesady,przecież ch...ja nie pokazał! Ale jakby był pedofilem,to sprawę nasz kochany kościół na pewno by zatuszował! Co za kraj!
Gość
2 lata temu
Ch...ja nie pokazał,bez przesady!
ela
2 lata temu
wygląda pan jak normalny facet a nie jakaś c***a z brzuchem!!! Mnie pan nie zgorszył Jestem zachwycona że robi pan coś dla siebie. jestem katoliczką i mam 58 lat. Tak trzymać. pozdrawiam
Gość
2 lata temu
Eh, no tak, solą w oku jest dla pruderyjnych katolików.
gość
2 lata temu
A ja uważam że jest z******tym przykładem - przynajmniej dla młodzieży. Ksiądz to taka sama robota jak każda inna, to czemu ma nie chodzić na siłkę po pracy? Na d***** to można, ale na siłkę nie? Jak zawsze KK to hipokryci. Ksiądz super - pokazuje, że ciężką pracą można osiągnąć bardzo wiele - samozaparcie, ćwiczenia, Bogu się chyba to podoba, że czlowiek się rozwija, he?
ania
2 lata temu
Bardzo geyowskie to co pokazał ten obywatel Watykanu
gość
2 lata temu
Wybrał zawód "ksiądz" więc niech go godnie reprezentuje. Na pewno już podczas studiów teologicznych wiedział na co się godzi. A jeśli nie wiedział, to niech wystąpi z kapłaństwa i nie niszczy opinii innych księży. A tak ogólnie. W rodzinie katolickiej jest coraz to więcej patologii.
...
Następna strona