Doda wyjechała na Sylwestra do Dubaju. "W tym roku w dłoni będę trzymać TYLKO I WYŁĄCZNIE DRINKA"

Dorota podobno jest już zmęczona. A może po prostu nikt do niej nie zadzwonił?

Obraz

Pod względem intensywności przeżyć mijający rok Dorota Rabczewska na pewno może zaliczyć do wyjątkowo udanych. Mimo że rozstanie z Emilem Haidarem nie przebiegło pokojowo, ...

Niestety, mimo telewizje wręcz biły się o poszczególnych artystów, do Doroty chyba nikt nie zadzwonił, bo wyjątkowo nie zagrała żadnego koncertu sylwestrowego. Postanowiła więc wyjechać z kraju, co na Instagramie przedstawiła w samych superlatywach.

Rabczewska dała do zrozumienia, że jest już zmęczona graniem w -10 stopniach, więc wyjechała do Dubaju, gdzie opala się na plaży i podziwia spacerujące pawie. W orędziu noworocznym skierowanym do fanów pochwaliła się, że "w tym roku w dłoni będzie trzymać tylko i wyłącznie drinka".

Ja nie wiem, czy ja umiem nie pracować w Sylwestra, tak sobie wymyśliłam, w listopadzie, że odpocznę sobie w tym roku... No nic, okaże się... - zastanawiała się w relacji, by po chwili pokazać nagranie jak macha brokatową szpilką na dowód tego, że "jednak potrafi odpoczywać".

Jak sądzicie, czy Doda faktycznie wyjechała z Polski, by odpocząć? A może po prostu nie miała innych propozycji?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą