Finałowe starcie Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy Hiszpanią a Argentyną na MetLife Stadium w New Jersey na długo pozostanie w pamięci kibiców - niestety nie tylko ze względu na emocje sportowe. Przepełnione agresją spotkanie wkrótce po końcowym gwizdku przekształciło się w prawdziwą szamotaninę.
Rezerwowi i sztab Hiszpanii wybiegli świętować, na co nerwowo zareagowali Argentyńczycy. Leandro Paredes uderzył w twarz Erica Garcię i powalił na ziemię Gaviego, za co ukarano go czerwoną kartką. Z kolei Nahuel Molina wymierzył cios w klatkę piersiową przebiegającego obok Rodriego, a w całe zajście zamieszany był również Thiago Almada.
WIDEOInternet wyśmiewał ukochaną gwiazdora reprezentacji Anglii. Declan Rice stanął za nią murem (WIDEO)
Warto również wspomnieć, że po odebraniu srebrnych medali z rąk szefa FIFA Gianniego Infantino oraz prezydenta USA Donalda Trumpa argentyńscy piłkarze postanowili złamać przyjęty w świecie sportu obyczaj. Zamiast z szacunkiem przyglądać się, jak ich rywale wznoszą najważniejsze trofeum w świecie futbolu, obrócili się na pięcie. Cała drużyna Argentyny wraz ze sztabem szkoleniowym podeszła pod sektor zajmowany przez ich kibiców. W momencie, gdy nad podium z zawodnikami "La Furia Roja" wystrzeliło złote confetti i wzniesiono puchar, pokonani faworyci stali zjednoczeni, ostentacyjnie odwróceni plecami do ceremonii.
Zobacz także: Donald Trump dał popis na mundialu. Nie chciał zejść ze sceny i ZEPSUŁ historyczne ujęcie Hiszpanom (WIDEO)
Gorąco po finale mundialu. Oto co Otamendi wykrzyczał Rodriemu
Eksperci stacji DAZN Spain skrupulatnie przeanalizowali nagrania z pomeczowego zamieszania i odczytali z ruchu warg, co w trakcie sprzeczki Nicolas Otamendi wyrzucał kapitanowi Hiszpanów, Rodriemu. Argentyński obrońca miał ogromny żal o przedmeczowe wypowiedzi Hiszpanów dotyczące pracy sędziów, którzy w drodze do finału podjęli kilka kontrowersyjnych decyzji na korzyść zespołu z Ameryki Południowej.
Mniej gadaj, idioto. Ty i Laporte. Obaj. Przez cały tydzień tylko płakaliście i narzekaliście na sędziów, mój przyjacielu. Ale nie powinieneś był wypowiadać się przed meczem, wiesz o tym? Nie widziałeś, co on nagadał w tym tygodniu? - mówił Otamendi do Rodriego.
Zdaje się więc, że irytacja Argentyńczyków była odpowiedzią na głośne słowa o kontrowersyjnych decyzjach arbitrów, które przed pierwszym gwizdkiem padły z ust Aymerica Laporte'a. W rozmowie z dziennikiem "Marca" 32-letni obrońca Athleticu Bilbao bez ogródek skrytykował sprzyjające mistrzom z Kataru sędziowanie, zaznaczając, że tak utalentowany zespół po prostu nie potrzebuje ulg ze strony arbitrów.
W ostatnich meczach byliśmy świadkami sytuacji, które nas bardzo zaskoczyły, oraz działań, które pozostały bezkarne. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza na tak ważnym turnieju
Hiszpański stoper nie ukrywał, że obawy przed stronniczością arbitrów były jednym z głównych tematów rozmów w hiszpańskiej szatni. Zaznaczył, że piłkarze "La Furia Roja" chcą grać czysto i nie zamierzają polować na nogi rywali, ale przebieg finału będzie w dużej mierze zależał od sprawiedliwości rozstrzygnięć.
Problem w tym, że nie mamy nad tym żadnej kontroli. Potrzebny jest po prostu ktoś, kto będzie nadzorował pracę sędziów i upewni się, że w tym wszystkim chodzi wyłącznie o piłkę nożną
Jak pokazały wydarzenia z MetLife Stadium, gorąca atmosfera podsycana przedmeczowymi oskarżeniami o sędziowską przychylność znalazła swój finał w powodzi czerwonych kartek, bójkach i totalnym braku klasy ze strony pokonanych.