Wczorajszy finał mistrzostw świata widzowie i dziennikarze sportowi zgodnie określają jako jeden z najnudniejszych w historii. W porównaniu do meczu o trzecie miejsce, który obfitował w gole, pojedynek Hiszpanii z Argentyną był głównie festiwalem zmarnowanych okazji, i to wyłącznie ze strony piłkarzy reprezentacji dowodzonej przez Rodriego. Ich rywale przez 90 minut regulaminowego czasu gry nie oddali nawet jednego celnego strzału. Albicelestes prowadzili za to w statystykach uzyskanych kartek.
Sędzia Slavko Vincić aż pięć razy wyciągał żółtą kartkę w stronę zawodników przegranej drużyny. W 93. minucie rywalizacji pomocnik Argentyńczyków Enzo Fernandez opuścił boisko z czerwoną kartką, jednak to nie jego zachowanie najmocniej oburzyło kibiców. Do największego skandalu doszło już po wygranej Hiszpanów. Leandro Paredes, nie mogąc pogodzić się z porażką, wyładował swoją frustrację na przeciwnikach - najpierw odepchnął Erica Garcię, a następnie złapał Gaviego za koszulkę i uderzył go w twarz. Efekt? Kolejna czerwona kartka, tym razem przyznana po końcowym gwizdku.
WIDEODamian Michałowski o słowach Lewandowskiej, że "za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta". "Nie byłby w tym miejscu bez Ani"
Lamine Yamal jest gorliwym wyznawcą islamu
Po chwili do awanturujących się piłkarzy dołączyli ich koledzy, co naturalnie przerodziło się w większą przepychankę. W odróżnieniu od starszych współzawodników Lamine Yamal wykazał się zgoła odmienną postawą. Sieć obiegło nagranie, na którym 19-latek oddaje się modlitwie po triumfie swojej drużyny.
Komentujący wyrazili zachwyt jego postawą i przywiązaniem do tradycyjnych wartości religijnych. Dali temu wyraz w komentarzach pod licznymi nagraniami krążącymi po portalach społecznościowych.
Ten dzieciak ma w sobie dużo wiary i nie wstydzi się jej okazywać. Gratulacje Lamine; Najmłodsi pokazują największy szacunek. Lamine został dobrze wychowany i to widać; Yamal, jesteś niesamowity, ja też się modlę razem z tobą; Inni powinni brać z niego przykład; Prawdziwy idol swojego pokolenia - czytamy.
Lamine Yamal nieraz pokazywał świadectwo swojej wiary. Po swoim golu strzelonym do bramki Saudyjczyków klęknął na murawie, okazując wdzięczność Allahowi. W lutym br. hiszpańskie media donosiły o wsparciu ze strony sztabu FC Barcelony, który specjalnie z myślą o nim opracował plan dietetyczny mający pomóc mu w trakcie 30-dniowego ramadanu. Dzięki temu niezmiennie mógł cieszyć się świetną formą w drugiej połowie sezonu.