Zień otwiera się w wywiadzie: "Miewałem stany depresyjne. Wielka presja, ogromny stres"

Skompromitowany przed laty projektant żałuje, że jego konflikt ze wspólnikami ujrzał światło dzienne. "Gdyby nie nasze oświadczenia publikowane na Facebooku, rozstalibyśmy się bez rozgłosu".

Obraz

Życie w show biznesie dla wielu celebrytów okazało się być brutalną lekcją tego, czym naprawdę bywają "układy" i "przyjaźnie" z gwiazdami. Niejednokrotnie okazywało się, że nawet najtrwalsze pozornie relacje między celebrytami kończyły się w najlepszych przypadkach rozstaniem.
Maciej Zień doświadczył tego wyjątkowo. Cień raz rzucony na karierę projektanta zaowocował odwróceniem się od niego wielu jego "muz". Zwłaszcza, że w zawiłej aferze Zienia chodzić miało o defraudację pokaźnej sumy. Jedną z nielicznych osób, które wspierały wtedy Zienia, była Ewa Minge:

Dziś Maciek próbuje podnieść się z upadku i udziela licznych wywiadów, które przy okazji promują "jego" książkę. Czytaliście już?

W niedawnym wywiadzie dla Vivy zdradził, że miewał stany depresyjne:

_Wszyscy oczekiwali ode mnie, że każda kolejna kolekcja będzie coraz lepsza, bardziej zaskakująca, ekstrawagancka. Wiązało się to z wielką presją i ogromnym stresem. Miewałem nawet stany depresyjne. Doszedłem do wniosku, że muszę wyjechać, żeby móc na wszystko spojrzeć z dystansem, zastanowić się nad tym, czy prowadzić biznes, czy z niego zrezygnować. Talent mam, myślałem, jakiś pomysł na siebie zawsze znajdę. Wyjechałem więc na zaplanowane wakacje, a wtedy wybuchła afera ze mną i moją firmą w roli głównej. Nie uciekłem, tak jak niektórzy sugerowali, niczego nie ukradłem, a jedynym błędem, jaki zrobiłem, była publiczna wymiana zdań ze wspólnikami**. Gdyby nie nasze oświadczenia publikowane na Facebooku, rozstalibyśmy się bez rozgłosu medialnego. I tak to powinno się skończyć**_ - powiedział projektant.

Myślicie, że dzięki temu salony znowu sobie o nim przypomną?

Obraz
© fot. ONS
Obraz
© fot. ONS
Obraz
© fot. ONS
Obraz
© fot. ONS
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą