Od kilku tygodni przez media na całym świecie przetaczała się dyskusja na temat dwuletniego Alfiego Evansa, chłopca, u którego lekarze zdiagnozowali nieuleczalną chorobę. Rodzice dziecka twierdzili, że medycy popełnili błąd i rozpaczliwie próbowali zwrócić uwagę świata, nie zgadzając się na odłączenie chłopca od aparatury podtrzymującej życie. Sprawa skomplikowała się, gdy okazało się, że Alfie przeżył pozbawienie go wsparcia sprzętu medycznego i oddychał przez kilka dni.