Wtorek 08.05.2018 11:30

MTV zrezygnuje z kontynuacji "Warsaw Shore"? "Rozpatrujemy różne możliwości"

Warsaw Shore: Ekipa z Warszawy Warsaw Shore Jolanta Mróz Jola Mróz Jacek Bystry przemoc w Warsaw Shore

MTV zrezygnuje z kontynuacji "Warsaw Shore"? "Rozpatrujemy różne możliwości"

Kiedy w 2013 roku MTV wyemitowało pierwszy odcinek Warsaw Shore: Ekipy z Warszawy, widzowie zgodnie uznali, że tak wulgarnego, bazującego na prymitywnych instynktach programu jeszcze w polskiej telewizji nie było. Warsaw Shore okazał się być programem dla ludzi, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem, a z patologicznych zachowań uczynili atut. Uczestnicy nie ukrywali, że ich celem jest co wieczór upijać się do nieprzytomności i uprawiać przygodny seks. Szokował też sposób, w jaki się ze sobą komunikowali, jednak w tamtym czasie nie dochodziło jeszcze między nimi do aktów przemocy.

Od tamtej pory powstało już dziewięć sezonów programu, w trakcie których wypromowano kilku trzecioligowych celebrytów i celebrytek. Jedną z nich była niejaka Jolanta Mróz, która wcześniej brała też udział w innym programie MTV, Ex na Plaży. W obu formatach kobieta zachowywała się podobnie - często upijała się na umór i miała poważny kłopot z hamowaniem agresji. Gołym okiem widać było, że uczestniczka ma poważne problemy emocjonalne, a mimo to twórcy show postanowili zaangażować ją również do najnowszego sezonu. Nie trzeba było długo czekać, aby doszło do tragedii.

W ostatnim odcinku Ekipy widzowie byli świadkami bijatyki, która skończyła się rozlewem krwi. Jeden z uczestników został brutalnie zaatakowany przez Jolantę, w wyniku czego trafił do szpitala. Jak skomentowała sytuację "Mała" Ania, Jola chciała obcasem od szpilki "zrobić mu z głowy durszlak". Trudno o bardziej obrazowy opis tego, co się wydarzyło.

Zobacz: Uczestnicy "Warsaw Shore" POBILI SIĘ NA WIZJI! "Wypie*dalaj transie!"

Stacja podjęła decyzję o natychmiastowym usunięciu Jolanty z programu. Wraz z nią usunięto też Jacka Bystrego, który wcześniej wypchnął jedną z uczestniczek z busa, tak że niemal uderzyła głową o chodnik. Stacja wystosowała oświadczenie, w którym zapewniła, że jest "przeciwnikiem agresji". Usunięto też profile agresorów z mediów społecznościowych. Aktualnie ważą się dalsze losy produkcji. MTV nie wyklucza rezygnacji z formatu.

Obecnie rozpatrujemy różnorodne możliwości i propozycje programowe. Oczywiście nie wykluczamy, że format Warsaw Shore będzie kontynuowany. Jeżeli zdecydujemy się na realizację kolejnej edycji to nie pojawią się w niej osoby, które zostały nieodwołalnie usunięte z programu. Ciągle pracujemy nad nowymi formatami oraz sezonami obecnie emitowanych programów - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Denis Pluskota, PR manager VIMN Europe, nadawcy MTV Polska.

Pluskota tłumaczy, że stacja rozważała, czy pokazać widzom brutalne sceny, jednak ostatecznie uznano, że powinni znać prawdziwe powody usunięcia Joli i Jacka z programu.

W programach typu reality-show, emitowanych na antenie MTV tak w Polsce, jak i na świecie, za każdym razem pokazujemy naszym widzom wydarzenia takimi, jakimi były naprawdę. Niczego nie zamiatamy pod dywan, choć nie ukrywamy, że decyzja o wyemitowaniu tych treści w programie była dla nas trudna. Byliśmy winni szczerość widzom Warsaw Shore, którzy bardzo angażują się w życie uczestników programu. Zarówno Jolanta Mróz, jak i Jacek Bystry byli popularnymi członkami ekipy, dlatego tym bardziej musieliśmy szczerze powiedzieć ich fanom o powodach ich kategorycznego usunięcia z programu - tłumaczy Pluskota.

Przedstawiciel MTV wyjaśnił też, dlaczego Jola pojawiała się w kampanii promocyjnej programu rozpoczętej w marcu, choć do brutalnego ataku z jej strony doszło już w listopadzie minionego roku, kiedy kręcone były odcinki. Odpiera też zarzuty o umieszczenie Joli w centralnym punkcie plakatu promocyjnego, co miałoby sugerować, że jest główną gwiazdą sezonu.

Założeniem wspomnianej kampanii w żadnym wypadku nie było promowanie Joli, jako głównej gwiazdy tego sezonu, lecz sugestia, że w nadchodzących odcinkach będzie się znajdować niejako poza grupą, co zostało podkreślone przez odmienną od pozostałych stylizację. Warto pamiętać, że w promocji Warsaw Shore biorą udział wszyscy uczestnicy, którzy występują w danym sezonie, nigdy nie skupiamy się wyłącznie na jednej osobie. Nie inaczej było i tym razem - mówi Pluskota, dodając że program cieszy się stałym wzrostem oglądalności.

Możliwe więc, że jednak dojdzie do realizacji kolejnego sezonu. Będziecie to oglądać?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (190)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 190
Odpowiedz
377 13
zgłoś
Gość 08.05.2018 11:32
Patologia
Odpowiedz
314 22
zgłoś
Gość 08.05.2018 11:32
Patologia i tyle w temacie. Kto to ogląda? Litości
Odpowiedz
231 17
zgłoś
Gość 08.05.2018 11:32
Patologii mówię stanowcze nie!!!
Odpowiedz
30 7
zgłoś
Gość 08.05.2018 11:33
To się powinno nazywać warsaw szon ..
Odpowiedz
16 3
zgłoś
Gość 08.05.2018 11:33
Patola
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 190