Kolejne dziecko ODCINA SIĘ od Brada Pitta! Knox pozbył się nazwiska ojca z dyplomu ukończenia szkoły
Tydzień przed obchodzonym w USA Dniem Ojca portal Page Six donosi, że kolejna pociecha Angeliny Jolie i Brada Pitta odcina się od aktora. Na dyplomie ukończenia szkoły średniej niespełna 18-letni Knox ma mieć jednoczłonowe nazwisko.
Angelina Jolie i Brad Pitt w 2024 roku, po trwającej 8 lat sądowej batalii, sfinalizowali rozwód. Wyłączną opiekę nad sześciorgiem wychowywanych przez nich dzieci przyznano aktorce. Od jakiegoś czasu coraz głośniej mówi się o trudnej z perspektywy gwiazdora sytuacji rodzinnej. W ubiegłym roku informator magazynu "People" donosił, że latorośle "praktycznie zerowy kontakt" z ojcem.
Maja Hyży dosadnie o wpisach Agnieszki Hyży. "Jestem ODCIĘTA" (WIDEO)
Kolejne dziecko odcina się od nazwiska Brada Pitta
Część pociech Brada Pitta i Angeliny Jolie odcina się od ojca. Najpierw zdecydowała się na to Shiloh, która w 2024 roku poinformowała oficjalnie o zmianie nazwiska. Później zrobił to 24-letni syn znanej pary, który w napisach końcowych do filmu "Couture" widnieje jako Maddox Jolie. Złożył także dokumenty mające przypieczętować usunięcie nazwiska ojca.
Niedawno media rozpisywały się o takim samym ruchu 21-letniej Zahary. Córka aktorskiego duetu już wcześniej dawała sygnały, że po rozwodzie jest bliżej matki. Z kolei niespełna 18-letnia Vivienne nieformalnie przedstawia się nazwiskiem Jolie.
Teraz, na tydzień przed amerykańskim Dniem Ojca, portal Page Six informuje, że Knox, który w tym roku skończy 18 lat, pozbył się nazwiska Pitt z dyplomu ukończenia szkoły średniej. Jak dowiedzieli się dziennikarze wspomnianego tabloidu, podczas ceremonii zakończenia tego etapu edukacji towarzyszyła mu matka, siostra bliźniaczka - Vivienne, a także starsze rodzeństwo Pax oraz Zahara.
Dziennikarze portalu skontaktowali się z osobami z otoczenia znanej rodziny. Jedno ze źródeł Page Six twierdzi, że Angelina Jolie celowo izoluje pociechy od ojca, a pozbywanie się jego nazwiska ma być jej "bronią".
Wydaje się być z siebie bardzo zadowolona z całkowitego sukcesu swoich długotrwałych, intensywnych i celowych wysiłków mających na celu odseparowanie dzieci od ojca. To bardzo smutne dla całej rodziny, że wielokrotnie wykorzystywała tę samą broń, jaką jest zmiana nazwiska, wyłącznie po to, by zranić ich ojca. To był jej cel i udało jej się go osiągnąć - przekazał informator portalu.
Z kolei inna osoba, mająca informacje na temat ich relacji, przyznaje w rozmowie, że dzieci nie podejmują decyzji o zmianie nazwiska bez powodu. Zdaniem informatora tabloidu dzieci aktorskiego duetu straciły zaufanie do ojca.
Angelina przez lata uczestniczyła w terapii rodzinnej z Bradem i dziećmi, aby wszyscy mogli się wyleczyć po wydarzeniach, które doprowadziły ją do złożenia wniosku o rozwód. Jeśli nie jest blisko dzieci, to z powodu wyrządzonej krzywdy. Nie był szczery co do swoich działań, a to wpłynęło na zaufanie między nimi. Dla dzieci było to bardzo trudne. Nikt, poza nimi, nie wie, jak bardzo było to dla nich ciężkie - przekazał ich informator, po czym dodał:
Dzieci są teraz dorosłe i same podejmują decyzje, które należy uszanować. Jeśli decydują się na dystansowanie się od niego, wynika to z tego bólu i krzywdy. To naprawdę okropne, że próbował przedstawiać się jako ofiara. Kiedy ludzie zaczną zadawać prawdziwe pytania o to, co stało się z dziećmi?
Zobacz także: Sądowej batalii o winiarnię Angeliny Jolie i Brada Pitta ciąg dalszy. "Aktor zdecydowanie przekroczył granice"