"Nepo baby" Helena Englert zagra na Open'erze, mając w repertuarze tylko TRZY PIOSENKI. "W Polsce KARIERĘ muzyczną ROBIĄ BANANY"

Helena Englert zaciekle próbuje udowodnić całemu światu, że robi karierę dzięki sobie, a nie dzięki nazwisku sławnego taty i wsparciu równie sławnej mamy. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny już wkrótce zagra swój drugi koncert w życiu na OPEN'ER FESTIVAL, czyli największej muzycznej imprezie w Polsce.

Helena Englert wystąpi na OPEN'ER FESTIVAL. Dziennikarz zrobił rHelena Englert na OPEN'ER FESTIVAL. Dziennikarz zrobił raban
Źródło zdjęć: © Alter Art, Instagram

Helena Englert, bardziej znana z kontrowersyjnych "hot take'ów" oraz bycia córką Jana Englerta Beaty Ścibakówny niż z czegokolwiek innego, na poważnie zaczęła pompować swoją karierę muzyczną. Na koncie ma więc: trzy piosenki ("PANI DOMU", "MILCZ" i "WSZYSTKO NA NIC"), dramę z Dorotą Masłowską o "kanapki z hajsem" oraz występ na prywatnym evencie Alter Artu, czyli agencji koncertowej, odpowiadającej m.in. za organizację Orange Warsaw Festival czy OPEN'ER FESTIVAL.

Według danych Spotify miesięcznie słucha jej 56,2 tys. osób i... najwyraźniej to wystarcza, żeby zostać zaproszonym do wystąpienia na największym mainstreamowym festiwalu w Polsce (wystąpi także na Męskim Graniu oraz Olsztyn Green Festival). Trzy wydane utwory, pięćdziesiąt tysięcy słuchaczy, no i sławni rodzice. Kto by się spodziewał? Ale pamiętajmy: Jan Englert kategorycznie zaprzeczał, żeby pomagał córce w karierze i twierdził, że "Helena wszystko zdobyła sama". Wierzymy mu?

Helena Englert: "Jestem świadoma swojego przywileju"

Helena Englert zagra na Open'erze. Nie wydała nawet debiutanckiej płyty

Oczywiście sytuacja ma dwie strony medalu. Czy to dziwne, że artyści z zaledwie kilkoma piosenkami mają bookowane trasy koncertowe lub występy na festiwalach? Obecnie: nie. Czasami wystarczy jeden viral na TikToku (takie czasy, taka prawda). Podobny (choć nie taki sam) scenariusz dotyczy dawania artystom kredytu zaufania i kupowania biletów na ich koncerty w ciemno, przed wydaniem całego albumu.

Co do liczby słuchaczy - tutaj również nie możemy być wyłącznie sceptyczni. W zeszłym roku na OPEN'ER FESTIVAL oprócz głównych scen stanęła Flow Stage, gdzie grali "mniejsi" artyści. Wśród nich m.in. BSK, Zippy Ogar, Wiktor Dyduła, The Cassino, Antony Szmierek czy zespół Metro. Ten ostatni ma jedynie ponad 30 tys. miesięcznych słuchaczy, czyli nawet mniej niż Helena Englert. Ale: ma więcej piosenek, doświadczenie sceniczne, nominację do Odkryć Empiku 2026 i to bez pleców w postaci wpływowych rodziców.

Na niekorzyść Heleny Englert działa więc połączenie tych kilku kontrowersyjnych składników. Sławna mama i tata, piosenek tyle, że starczą na 10 minut koncertu (set pewnie trwa od 30 do 45 minut), nikła rozpoznawalność i zerowe doświadczenie sceniczne, podczas gdy w kolejce stoi naprawdę wielu artystów z większym potencjałem, by debiutować na Open'erze i ze znacząco dłuższym stażem. Nawet widzowie Heleny z Instagrama zdają się dostrzegać, jak kuriozalna jest ta sytuacja.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że początkujący artyści z trzema utworami nie występują na tym festiwalu chyba, że mają na nazwisko Englert. Mam nadzieję, że chociaż zrobisz coś fajnego z tą faworyzacją; Powiedz mi, że jesteś nepo baby, nie mówiąc mi, że jesteś nepo baby; Przecież ty masz trzy piosenki;

- czytamy w komenatrzach pod postem z ogłoszeniem jej występu. 

Tutaj dodajmy: na koncercie na Open'erze piosenek będzie więcej - po prostu do tej pory Helena WYDAŁA tylko trzy utwory. Setlista, co zapowiedziała sama córka Jana Englerta, będzie dłuższa. Pod jednym z komentarzy na Instagramie przyznała, że na fanów czeka kilka nowości.

Trzy wydane piosenki... Pozostała część albumu premierowo, więc tym bardziej zapraszam

- czytamy.

Dziennikarz robi rant na Helenę Englert i jej koncert na Open'er Festival

Przemysław Stefaniak, dziennikarz muzyczny i prowadzący podcast "Po Prostu Muzyka" również postanowił skomentować sprawę Heleny Englert na Open'erze, która być może już wkrótce będzie punktem wyjścia do dyskusji o polskich nepo baby. Choć nie zabrakło też oczywiście pozytywnych komentarzy.

Znacie ten jeden prosty trik, jak zostać gwiazdą w Polsce? Wystarczy, że będziecie mieli znanego starego. Wtedy możecie zagrać nawet na Open'erze, mając wydane jedynie trzy utwory. [...] I wiecie dlaczego zespoły, które latami budują swoją pozycję w Polsce nie mogą zagrać na Open'erze? Dlatego, że nie mają na nazwisko Englert, a ich stary nie jest eksdyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie. I oczywiście Helena to jest przypadek, ale zauważcie, że w Polsce karierę muzyczną najczęściej robią banany.

- mówił Stefaniak. 

To, że banany wydają płyty, jeszcze tak nie boli - ktoś musi ich przecież słuchać i tutaj decydują fani. Natomiast slot na festiwalu o takiej renomie jak Open'er...

Przemysław Stefaniak robi rant na Helenę Englert
Przemysław Stefaniak robi rant na Helenę Englert © Instagram
Helena Egnlert
Helena Egnlert © Instagram
Helena Englert
Helena Englert © Alter Art, Instagram
Helena Englert
Helena Englert © Instagram
Helena Englert
Helena Englert © Instagram
Helena Englert
Helena Englert © Instagram
Helena Englert
Helena Englert © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą