Wieniawa skromnie o sobie: "Nie będę ukrywać, że nie jestem osobą publiczną"
"Jak nie mam ochoty na paparazzi, to nie idę do Flaminga" - wyjaśnia Julia. "Przecież wiadomo, że są tam paparuchy".
"Jak nie mam ochoty na paparazzi, to nie idę do Flaminga" - wyjaśnia Julia. "Przecież wiadomo, że są tam paparuchy".