Kinga Rusin poległa na wywiadzie z Natalią Kukulską. Pomyliła katastrofy lotnicze…
kinga rusin
12.05.2019 12:45

Kinga Rusin poległa na wywiadzie z Natalią Kukulską. Pomyliła katastrofy lotnicze…

Prezenterka chciała błysnąć znajomością tematu. Niestety pomyliła katastrofę samolotu "Kopernik", w której zginęła mama wokalistki, z późniejszą o siedem lat katastrofą w Lesie Kabackim.

Podziel się
Dodaj komentarz

14 marca minęło 39 lat od katastrofy samolotu "Kopernik" lecącego z Nowego Jorku do Warszawy. Na jego pokładzie znajdowało się 10 członków załogi i 77 pasażerów, w tym będąca wtedy u szczytu kariery Anna Jantar. Piosenkarka miała wtedy zaledwie 30 lat.

Jak wspominał po latach Adam Glinka, muzyk zespołu Tragap, który spotkał Jantar 13 marca na lotnisku w Nowym Jorku, szykowała się do podróży pełna nadziei, że wszystko będzie dobrze. Nawet żartowała na ten temat. W Warszawie czekała na nią córka, która zaledwie 10 dni wcześniej obchodziła swoje czwarte urodziny.

Przez szybę oglądaliśmy oblodzony samolot LOT-u "Kopernik" - ujawnił w swoich wspomnieniach Glinka. Zażartowałem, powiedziałem: zobacz, jak ten samolot wygląda, cały oblodzony, czy on w ogóle doleci? Ania odpowiedziała: przecież to ruska maszyna, tyle razy dolatywała to i teraz doleci.

Samolot rozbił się w pobliżu Okęcia, podczas podchodzenia do lądowania. Córka tragicznie zmarłej piosenkarki, Natalia Kukulska do tej pory starannie unikała miejsca katastrofy, która w brutalny sposób pozbawiła ją mamy i zniszczyła dzieciństwo. Musiały minąć blisko cztery dekady, by odnalazła w sobie siłę, by zmierzyć się z najbardziej tragicznym wydarzeniem swojego życia, w 39. rocznicę katastrofy.

Kiedyś to musiało nastąpić - napisała na Instagramie pod zdjęciem muralu z portretem Anny Jantar. Dziś po raz pierwszy odważyłam się pojechałać na miejsce katastrofy samolotu, w którym zginęła moja mama. Miejsce to jest upamiętnione pomnikami ofiar i muralem, na którym widnieje portret mojej mamy i kapitana Pawła Lipowczana. Zaświeciło na chwilę słońce i spotkałam niezwykle taktowanego pana Arka, taksówkarza, którego przyjaciel był pierwszym świadkiem tej tragedii. Przychodzi zawsze tego dnia. Nie odważył się powiedzieć tego, co wie od przyjaciela, gdy spojrzał mi w oczy. Bardzo to doceniam. Tym samym powiedział wszystko... czy jest sens wracać do dramatycznych szczegółów, otwierać rany...? Sensem jest jedynie ocalić od zapomnienia.

O tym wszystkim chciała z Natalią porozmawiać Kinga Rusin w Dzień Dobry TVN. Niestety, z całego wywiadu widzowie najbardziej zapamiętali wpadkę, która przytrafiła jej się na samym początku. Pomyliła katastrofę samolotu Kopernik z inną, równie tragiczną, do której doszło w Lesie Kabackim siedem lat później.

Pojechałaś po raz pierwszy od 39 las na miejsce katastrofy do Lasu Kabackiego - zagaiła z wdziękiem Kinia, ale Kukulska nie miała dla niej litości.

Sprostuję tylko, że to nie do Lasu Kabackiego, tylko niedaleko Okęcia - skomentowała, wpadając jej w słowo. To inne miejsce, inna katastrofa się tam wydarzyła.

komentarze
+1
+1
wow!
ważne
słabe
straszne
Napisz komentarz
Zwiń komentarze
12-05-2019

GośćZa duzo juz tych wpadek. I to nie jakieś male wpadki tylko wielkie wtopy. Wstyd ze ona prowadzi wywiady w telewizji!

12-05-2019

gośćNie poległa tylko się pomyliła, normalna LUDZKA SPRAWA, pomylić się :))))

12-05-2019

GośćBardzo współczuję, w końcu Mama to najważniejsza osoba w życiu :(

17-05-2019

gośćdobra, było minęło, teraz będzie lepiej :)

17-05-2019

gośćale kukulska wybaczyła więc nie ma co komentować:)

16-05-2019

gośćto jest najlepsza para, jaka prowadzi DD

16-05-2019

gośćkurcze, z każdym się zdarza, uważam, że jest świetną dziennikarką

16-05-2019

gośćjaka fajna stylizacja.....taak młodo wygląda

16-05-2019

gośćwiadomo, że ktoś może sie pomylić, ale ona od razu się poprawiła

16-05-2019

gośćale widać, że ktoś zapłacił za te hejty