Meghan Markle i książę Harry zatrudnili TRZECIĄ nianię. Dwie poprzednie opuściły rezydencję!

"Ich wybór jest zależny od potrzeb dziecka". Zaskoczeni?

Obraz

Koniec urlopu macierzyńskiego Meghan Markle zbliża się wielkimi krokami. Była aktorka intensywnie trenuje jogę i marzy o formie sprzed ciąży. Sussexowie co prawda zrezygnowali z budowy studia do ćwiczeń przy swojej posiadłości Frogmore Cottage, jednak Meghan wierzy, że wyginanie się na macie pomoże jej w powrocie do książęcych obowiązków.

Już jesienią Meghan i Harry wyruszą w oficjalną podróż do Afryki. O swoich planach poinformowali na coraz prężniej rozwijającym się koncie instagramowym. Do końca urlopu macierzyńskiego księżnej ich profil ma przebić zasięgi oficjalnego konta pałacu Kensington. Wszystko po to, by relacje z zagranicznych podróży dotarły do jak największego grona użytkowników.

Książęca para planuje zabrać w podróż Archiego oraz jego nianię. Problem w tym, że wciąż nie mogą znaleźć idealnej opiekunki dla syna. W ciągu zaledwie sześciu tygodni zatrudnili już trzecią kobietę. Nie wiadomo jednak, czy dwie poprzednie kandydatki odeszły z pracy dobrowolnie, czy zostały zwolnione. Okazuje się, że świeżo upieczeni rodzice mają naprawdę wygórowane wymagania:

Harry i Meghan nie chcą ryzykować i spieszyć się z decyzją. Ich wybór jest zależny od potrzeb dziecka - czytamy na łamach The Sun.

Pierwsza niania zatrudniona przez Sussexów była pielęgniarką, nie mieszkała w pałacu i nie pracowała w weekendy. Nowej opiekunce dziecka wyznaczono znacznie szerszy zakres obowiązków, przypieczętowany specyficzną umową o poufności. Kobieta jest zobowiązana milczeć na temat szczegółów z życia małego Archiego i jego rodziców.

Jak długo nowa niania wytrzyma z Meghan, znaną ze swoich humorów i specyficznego podejścia do personelu?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą