Burzliwe rozstanie Angeliny Jolie i Brada Pitta w szczególności odbiło się na ich sześciorgu pociechach. Zarówno biologiczne, jak i adoptowane dzieci eksmałżonków jednoznacznie opowiedziały się po stronie matki. Punktem zwrotnym w ich relacjach z ojcem okazała się relacjonowana przez jego byłą żonę rodzinna awantura na pokładzie prywatnego samolotu, w trakcie której rzekomo nietrzeźwy aktor miał ją zaatakować oraz podduszać swojego syna.
Jako pierwsza postawiła mu się pierwsza biologiczna córka. Na mocy decyzji sądu Shiloh w 2024 r. pozbyła się drugiego członu swojego nazwiska. Następnie takie same kroki prawne podjęli adoptowani Zahara i Maddox, którzy czekają obecnie na pozytywne rozpatrzenie ich wniosków. Pełnoletni od dwóch tygodni Knox również zapowiedział chęć formalnego usunięcia nazwiska ojca. Teraz dołączyła do niego siostra bliźniaczka.
WIDEOŻona Piotra Adamczyka mówi o znajomości z Bradem Pittem i jak w aktorstwie wspiera ją mąż
Vivienne Jolie-Pitt chce posługiwać się wyłącznie nazwiskiem rodzicielki
18-latka już od dwóch lat używa nazwiska Jolie. Tak właśnie została przedstawiona podczas premiery broadwayowskiego musicalu "The Outsiders" z główną rolą jej matki, w którym uczestniczyła jako asystentka produkcji. Po osiągnięciu pełnoletności zyskała możliwość prawnego ubiegania się o zmianę personaliów.
Najmłodsza córka Angeliny Jolie i Brada Pitta postanowiła nie zwlekać ani chwili. Jak podaje magazyn "People", w ubiegłym tygodniu złożyła stosowny wniosek do Sądu Najwyższego hrabstwa Los Angeles, argumentując swoją decyzję wyłącznie "powodami osobistymi". Termin rozprawy w tej sprawie wyznaczono na 2 listopada.
Tym samym Pax pozostaje jedynym dzieckiem dwukrotnego zdobywcy Oscara, które pozostało przy dwuczłonowym nazwisku. Wydaje się to zaskakujące, zwłaszcza w kontekście ostrego jak brzytwa wpisu z okazji Dnia Ojca opublikowanego na jego prywatnym koncie.
Myślicie, że da się namówić rodzeństwu?