Środa 10.07.2019 23:15

Dramat Brooklyna Beckhama. Poszedł na staż fotograficzny i nie umiał zrobić zdjęcia

Brooklyn Beckham

Dramat Brooklyna Beckhama. Poszedł na staż fotograficzny i nie umiał zrobić zdjęcia

Brooklyn Beckham miał łatwy start w show biznesie dzięki swoim sławnym rodzicom. Szybko jednak znudziło mu się funkcjonowanie w mediach wyłącznie jako dziecko Davida i Victorii Beckhamów. 20-latek na początku wykorzystał znany wśród dzieci celebrytów patent na siebie i został "modelem" oraz twarzą sieciówek. Pozowanie do zdjęć najwyraźniej również nie przypadło mu do gustu i postanowił spróbować swoich sił za aparatem. W zeszłym roku rozpoczął naukę w prestiżowej szkole Parsons School of Design w Nowym Jorku, w której czesne za semestr wynoszą aż 23 tysiące dolarów. Jednak tęsknota za matką i nadmiar obowiązków sprawiły, że zrezygnował z nauki już po sześciu miesiącach.

PRZYPOMNIJMY: Brooklyn Beckham rzucił szkołę! "Victoria jest wniebowzięta, ODZYSKAŁA SYNA"

Raczkujący fotograf ma na swoim koncie sesje dla Burberry i Vogue'a oraz może pochwalić się własnym albumem z fotografiami. Książka wydana pod skomplikowanym tytułem What I see została wymownie zrecenzowana przez jednego z krytyków: "straszne zdjęcia i jeszcze gorsze opisy".

PRZYPOMNIJMY: Brooklyn Beckham został PROFESJONALNYM fotografem

20-latek jednak nie poddaje się i wciąż próbuje zrealizować swoje marzenie o byciu artystą. Rozpoczął staż u słynnego brytyjskiego fotografa Rankina. 52-letni artysta podobno był pod wrażeniem zdjęcia Brooklyna, na którym udokumentował pobyt Davida Attenborougha w Afryce i dlatego zaproponował Beckhamowi kurs w swojej prestiżowej pracowni w Londynie. Oczywiście fakt, że Brooklyn jest synem byłej piosenkarki i piłkarza nie miał wpływu na decyzję fotografa.

Schody zaczęły się w momencie rozpoczęcia stażu. Okazało się, że Beckham nie potrafi wykonać najprostszych zadań:

Wszyscy wiedzieli, że praca Brooklyna wymaga doszlifowania, ale nikt nie wiedział, że jego wiedza o najprostszych rzeczach jest tak mała - powiedział informator Daily Mail.

Nowi koledzy zdążyli już wyśmiać 20-latka. Podczas gdy kpili z jego braków w dziedzinie fotografii, chłopak próbował robić dobrą minę do złej gry:

Wszyscy wiązali z nim duże nadzieje, ale nie był to najbardziej imponujący początek. Brakuje mu umiejętności w większości obszarów. Próbuje to nadrobić entuzjazmem.

Za pieniądze można kupić wszystko, ale nie talent?




Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (192)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 192
Odpowiedz
383 38
zgłoś
gość 10.07.2019 23:17
i kogos to dziwi????
Odpowiedz
412 37
zgłoś
Gość 10.07.2019 23:17
Talent się ma, nie kupuje. Ale można kupić sławę, póki starcza pieniędzy
Odpowiedz
310 32
zgłoś
gość 10.07.2019 23:18
no ale jest KAAASAAA... i perwersyjny wasik ;)
Odpowiedz
505 38
zgłoś
Gość 10.07.2019 23:19
Każdy ma swoje początki.
Odpowiedz
79 6
zgłoś
gość 10.07.2019 23:19
To jest niemozliwe ze ten fotograf sie 'zachwycil' jego zdjeciami. Kto widzial jego fotki wie ze sa ponizejprzecietnej
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 192