Niedziela 22.09.2019 19:45

Paulina Młynarska burzy się na "Wprost": "Nie robi się takich rzeczy, OKROPNE"

Paulina Młynarska

Paulina Młynarska burzy się na "Wprost": "Nie robi się takich rzeczy, OKROPNE"

Paulina Młynarska jakiś czas temu sprzedała niemal wszystko, co miała i wyjechała do Grecji, gdzie kupiła dom, tym samym spełniając swoje marzenie z dzieciństwa. Prezenterka, by móc rozwijać swoje hobby jakim jest joga, zdecydowała się na pracę zdalną. Choć siostry Agaty Młynarskiej na co dzień nie ma w Polsce, na bieżąco śledzi, a także komentuje sytuacje, które mają miejsce w ojczyźnie. Jakiś czas temu stanęła w obronie Joanny Scheuring-Wielgus, o której było głośno w związku z tym, że oddała pupila do schroniska. W połowie sierpnia po raz kolejny wykazała się kobiecą solidarnością i wsparła Edytę Górniak, gdy ta zapomniała tekstu własnej piosenki.

Zobacz: Edyta Górniak zapomniała tekstu piosenki. Rozdrażniona Paulina Młynarska broni piosenkarki: "Dzień bez kopania kobiety dniem straconym"

W poniedziałek do kiosków ma trafić poświęcony właśnie Paulinie numer Wprost. Okazuje się, że okładka nowego wydania tygodnika ze sloganem "Byłam ofiarą ojca" zupełnie nie przypadła do gustu prezenterce. Na swoim facebookowym fanpage’u 48-latka nie kryła oburzenia:

Muszę powiedzieć, że ta tabloidowa okładka mnie znokautowała - zaczyna wyraźnie poruszona Młynarska. W autoryzowanym wywiadzie, którego udzieliłam Agacie Jankowskiej, nie padają takie słowa. Jutro można będzie przeczytać. Niefajnie się czuję, uważam, że redakcja "Wprost" nadużyła mojego zaufania i sprzeniewierzyła się rzetelności. Oby poważny temat i wyważona rozmowa przyniosły sensowny skutek. Redakcjo! Rozumiem, że sprzedaż jest ważna, ale poszliście za daleko. Nie macie sumienia. Dziękuję za uwagę - kończy prezenterka, by po chwili jednak opublikować poświęcone tematowi wideo nagrane prosto z lotniska:

Dzień dobry, tu Paulina Młynarska - słyszymy na filmiku. Jestem w trasie, niewyspana, wymęczona, siedzę na lotnisku w Atenach i co widzę? Okładkę, którą mi i mojej rodzinie zgotował tygodnik "Wprost". Towarzyszy ona bardzo fajnej autoryzowanej rozmowie, w której opowiadam o mojej nowej książce. Ale nie, nie można zrobić okładki o książce, kobiecie, która coś robi w życiu ciekawego, coś ma do zaproponowania. Nie! Trzeba z niej zrobić ofiarę. To jest obrzydliwe - żali się na zamieszczonym w sieci nagraniu. Z tego miejsca zwracam się do wszystkich redaktorek, które pisały do mnie maile, że fajna rozmowa, że super i że to takie potrzebne. Jak się czujecie? Bo ja kiepsko. Nie robi się takich rzeczy, okropne.

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (211)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 211
Odpowiedz
420 32
zgłoś
Gość 22.09.2019 19:47
Ma racje
Odpowiedz
214 21
zgłoś
Gość 22.09.2019 19:48
Smutne
Odpowiedz
48 31
zgłoś
Gość 22.09.2019 19:48
A okładka z jej wizerunkiem i Taty nie była autoryzowana?
Odpowiedz
263 17
zgłoś
gość 22.09.2019 19:49
Wprost żenada.
Odpowiedz
200 15
zgłoś
gościa 22.09.2019 19:49
To wprost żenujące.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 211