Napuściła ochroniarzy na byłego chłopaka!

Zabroniła wpuszczać go do budynku! O co jej chodzi?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Łatwo zgadnąć, kto może być zdolny do czegoś takiego. Tygodnik Na żywo donosi, że Kinga Rusin właśnie rozkazała ochroniarzom TVN, żeby... nie wpuszczali do budynku, w którym pracuje, jej byłego chłopaka, Michała Chmeli!

Ochroniarze, którzy w okresie, gdy spotykał się z Kingą, pomagali mu potajemnie wejść do budynku, żeby nie przyłapali go paparazzi, dziś pilnują, by nawet nie przekroczył jego progu - pisze tabloid. Niedawmo Chmeli udało się ponownie ominąć czujki przez budynkiem, gdzie nagrywany jest program Dzień Dobry TVN i dostać się pod same drzwi studia. Skończyło się to awanturą z pracownikami ekipy. Ponoć Kinga jest bardzo poirytowana wytrwałością wielbiciela i wyładowuje swoje humory na współpracownikach.

Na planie jest jeszcze bardziej nerwowa. Wszystko i wszyscy ją złoszczą. Staramy się schodzić jej z drogi - mówi osoba z ekipy. Michał był dla niej towarzyski faux pas. A swoim infantylnym zachowaniem przynosi jej jeszcze wstyd.

Trudno zrozumieć, dlaczego Chmela nie odpuści sobie Kingi. Podobno ciągle czatuje na nią pod biurem, wysyła kwiaty i listy, które trafiają do kosza. Może powinien szarpnąć się na jakieś nowe futro?

Obraz
© JK/FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą