Rzuciła leki... po 11 latach uzależnienia!

"Kaleczyłam się, aby lekarze przepisali mi dawkę środków przeciwbólowych."

Obraz

Niedawno informowaliśmy, że Kelly Osbourne trafiła na odwyk. Była to już jej trzecia próba zerwania z uzależnieniem od środków przeciwbólowych. W przypadku poprzednich detoksów po krótkim czasie zawsze sięgała po coraz silniejsze dawki leków. Teraz twierdzi, że kolejnego razu nie będzie.

Po wyjściu z luksusowego ośrodka córka Ozzy’ego Osbourne’a po raz pierwszy od dwóch miesięcy udzieliła wywiadu. Dziennikarzom magazynu People powiedziała:

Wycięto mi migdałki, gdy miałam 13 lat. Pediatra wpakował we mnie pokaźną dawkę Vicodinu. Od tamtej pory nie byłam w stanie funkcjonować bez leków. Specjalnie się kaleczyłam, aby lekarze przepisali mi dawkę. Odkryłam, że ludzie bardziej mnie lubią, gdy jestem pod wpływem chemii. Czułam się zrelaksowana i byłam bardziej towarzyska. Jednak skończyłam z tym. Czas najwyższy wziąć się za siebie.

Rodzice Kelly zabronili jej kontaktów z bliską przyjaciółką, Amy Winehouse, którą obwiniają za zły wpływ na córkę. To kolejny dowód na to, że Amy nadal nie zerwała z nałogiem. Wyobraźcie sobie, co ona musi wyprawiać skoro człowiek, który odgryzł głowę nietoperzowi, uważa ją za niebezpieczną…

Obraz
© Agencja My Photo
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą